San Pedro de Atacama

W naszej podrozy wyladowalismy w San Pedro de Atakama, jednym z najbardziej suchych miejsc na swiecie. Objezdzamy pustynie, kaniony, jeziora, buchajace gejzery i wiele innych. Przyroda jest tutaj nieziemska. Do wiekszosci miejsc docieramy rowerem, ktory mozna pozyczyc za niewielkie pieniadze. Spimy na kempingu wiec dostep do laptopa mam zaden, nie mam jak obrobic fotografii. Poczekajcie dwa, trzy dni i pojawi sie cos zaskakujacego.

Santiago i parę kroków przed

Chiloe opuściliśmy bez żalu. Ciekawie było, ale nie pojechaliśmy tam mieszkać. Czas zdaje się pędzić coraz szybciej, a dzięki opowieściom ludzi, których spotykamy, miejsc które chcielibyśmy zobaczyć przybywa. Dziś ostatni dzień jesteśmy w Santiago, po drodze odwiedziliśmy Pukon i Park Narodowy Huerquehue. (more…)

CHILOE: WYSPA, LUDZIE I MARISCOS

CHILOE: WYSPA, LUDZIE I MARISCOS

Chiloe słynie z mariscos, zabytkowych drewnianych kościołów, domów zwanych palafitos oraz wielkiej życzliwości i gościnności jej mieszkańców. Jest największą wyspą w Chile, oddaloną nie więcej niż milę morską od stałego lądu i w niczym nie przypomina reszty kraju.

(more…)

Od Świąt do Chiloe

Święta, święta i po świętach i po sylwestrze i po pierwszych dniach nowego roku, który zmienił tylko tyle, że inaczej zapisuje się datę. Przemieściliśmy się nieco w tym czasie, były parki, miasteczka i miasta, ludzie, zabawa i taniec. (more…)

Chiloe

Od kilku dni jestesmy w Chile na wyspe Chiloe. Duzo tutaj skorupiakow.. mniam.. mniam

Święta, święta …..

Nowy Rok już postawił ostatnie kroki, już żyją w nas nowe, żywe wspomnienia sylwestrowej fiesty, lecz zanim zbiorę sie w sobie i napiszę słów kilka na ten temat, dziś jeszcze na chwilę wrócę do Świąt Bożego Narodzenia, naszego pobytu w Perito Moreno, do Raúla, Sergia, Estubana, Glena, do pierożków i do baraniny. (more…)

Raúl

Nasz gospodarz i nasz amigo, winowajca kilku moich bólów głowy i kilku chwil śmiechu do łez. Człowiek niesamowicie hojny, choć można, by rzec – lekko zwariowany.

(more…)

en_GBEN