{"id":841,"date":"2009-01-08T19:14:16","date_gmt":"2009-01-08T18:14:16","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=841"},"modified":"2009-01-08T19:14:16","modified_gmt":"2009-01-08T18:14:16","slug":"od-swiat-do-chiloe","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/od-swiat-do-chiloe\/","title":{"rendered":"Od \u015awi\u0105t do Chiloe"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-842\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2009\/01\/logoediem-dowpisu3.gif\" alt=\"\" width=\"48\" height=\"28\" \/>\u015awi\u0119ta, \u015bwi\u0119ta i po \u015bwi\u0119tach i po sylwestrze i po pierwszych dniach nowego roku, kt\u00f3ry zmieni\u0142 tylko tyle, \u017ce inaczej zapisuje si\u0119 dat\u0119. Przemie\u015bcili\u015bmy si\u0119 nieco w tym czasie, by\u0142y parki, miasteczka i miasta, ludzie, zabawa i taniec. <!--more-->Po \u015awi\u0119tach u Raula, wraz z Estubanem (czyt.: \u201e\u015awi\u0119ta , \u015bwi\u0119ta\u2026), kt\u00f3ry z powodu silnych wiatr\u00f3w porzuci\u0142 na chwil\u0119 sw\u00f3j rowerowy styl \u017cycia i przesiad\u0142 si\u0119 na autobus, wyl\u0105dowali\u015bmy w Esquel. Kolejne setki kilometr\u00f3w zostawili\u015bmy za sob\u0105, a nie osi\u0105gn\u0119li\u015bmy nawet po\u0142owy wysoko\u015bci kraju. Zrobi\u0142o si\u0119 jednak cieplej i \u2026 o dzi\u0119ki wszelkim mocom tej planety!!!! \u2026 zacz\u0119\u0142o wia\u0107 \u0142agodniej, spokojniej, a nawet chwilami wia\u0107 przestawa\u0142o.<\/p>\n<p>Esquel by\u0142o tylko baz\u0105 wypadow\u0105 na kolejny szlak, miejscem na uzupe\u0142nienie zapas\u00f3w i nocleg. Nast\u0119pnego dnia Estuban ruszy\u0142 swoj\u0105 drog\u0105, my za\u015b wraz z par\u0105 niemieckich student\u00f3w sp\u0119dzili\u015bmy kilka dni w Parku Narodowym Los Alerces.<\/p>\n<p>W parku \u2013 pi\u0119knie. Natura tutaj jest osza\u0142amiaj\u0105ca. Andy s\u0105 ogromne. Z punktu widzenia ma\u0142ego cz\u0142owieczka, jakim czuj\u0119 si\u0119 w ich obliczu, wydaj\u0105 si\u0119 by\u0107 bezkresne i niesamowicie urozmaicone. Jeziora wielkie i ma\u0142e, b\u0142\u0119kitne, turkusowe, czasem szare, a czasem niemal czarne, po\u0142o\u017cone raz wy\u017cej, raz ni\u017cej. Rzeki, strumienie, wodospady, zbocza strome i \u0142agodne, nagie i kamieniste, poro\u015bni\u0119te drzewami, krzakami, trawami, porostami, pokryte \u015bniegiem. Drzewa stare i m\u0142ode, krzewy, kwiaty, trawy, mchy, lasy, polany i \u0142\u0105ki. Wielobarwno\u015b\u0107, ci\u0105g\u0142a zmienno\u015b\u0107 krajobrazu jak\u0105 obserwujemy podczas jazdy autobusem, pieszych w\u0119dr\u00f3wek, czy po prostu b\u0119d\u0105c w jakim\u015b miejscu nie da si\u0119 por\u00f3wna\u0107 z niczym innym.<\/p>\n<p>W Los Alerces zafundowali\u015bmy sobie kilka trek\u00f3w, weszli\u015bmy na jeden szczyt (zaledwie ok. 1700m, ale dla mojej skromnej osoby by\u0142o to spore osi\u0105gni\u0119cie), pospacerowali\u015bmy wzd\u0142u\u017c kilku brzeg\u00f3w jezior, g\u0142\u00f3wnie poprzez lasy. Wci\u0105\u017c g\u00f3ra d\u00f3\u0142, g\u00f3ra d\u00f3\u0142 i nie wiem dlaczego, nie wa\u017cne w kt\u00f3r\u0105, stron\u0119 szli\u015bmy \u2013 tam, czy z powrotem \u2013 zawsze wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce w t\u0119 stron\u0119, w kt\u00f3r\u0105 w\u0142a\u015bnie idziemy droga d\u0142u\u017cszy czas wspina si\u0119 pod g\u00f3r\u0119. Pi\u0119kne poranki, wspania\u0142e zachody s\u0142o\u0144ca i rozgwie\u017cd\u017cone niebo noc\u0105. Nigdy nie widzia\u0142am tylu gwiazd. Le\u017c\u0105c na ma\u0142ym molo nad Jeziorem Verde ogl\u0105dali\u015bmy nad nami czer\u0144 usian\u0105 miliardami malutkich i jeszcze mniejszych ja\u015bniej\u0105cych punkt\u00f3w, czasem tak blisko siebie, \u017ce kolor nieba stawa\u0142 si\u0119 bliski szaro\u015bci. Jakby\u015bmy byli bli\u017cej wszech\u015bwiata.<\/p>\n<p>Przyzna\u0107 jednak musz\u0119, \u017ce cho\u0107 kontakt z przyrod\u0105 jest mi bardzo bliski i cz\u0119sto \u017cyj\u0105c w mie\u015bcie, moja dusza wychowana w puszczy t\u0119skni za lasem, w pewnym momencie na otaczaj\u0105ce mnie cuda natury przesta\u0142am patrze\u0107 tak szeroko otwartymi oczyma jak chocia\u017cby miesi\u0105c temu. Na jaki\u015b czas zn\u00f3w zat\u0119skni\u0142am za miejskim ruchem i o\u017cywieniem. Wojtek podobnie, a mo\u017ce nieco silniej ci\u0105gn\u0105\u0142 do miejsc bardziej zaludnionych, bli\u017cszych jego reporterskiej \u017cy\u0142ce. Tak wi\u0119c po kolejnych kilku dniach w parku, po kilkunastu godzinach w autobusie wyl\u0105dowali\u015bmy w bardzo turystycznym, du\u017cym mie\u015bcie Bariloche. Tu przywitali\u015bmy Nowy Rok.<\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r udany, z dobrym, wielokulturowym jedzeniem, z odrobink\u0105 czego\u015b mocniejszego i z ta\u0144cami ( jak ja t\u0119skni\u0142am za ta\u0144cem). Wiecz\u00f3r rozpocz\u0119li\u015bmy w fajnym hosteliku, w kt\u00f3rym zamieszkali\u015bmy na dwie noce. Jak inni go\u015bcie przygotowali\u015bmy jak\u0105\u015b typow\u0105 dla naszego kraju potraw\u0119 \u2013 wybrali\u015bmy piero\u017cki, cho\u0107 przygotowuj\u0105c je (chyba zw\u0142aszcza Wojtek wa\u0142kuj\u0105cy ciasto butelk\u0105 po piwie) zachodzili\u015bmy w g\u0142ow\u0119, czemu nie zdecydowali\u015bmy si\u0119 na placki ziemniaczane. Potem by\u0142o wsp\u00f3lne jedzenie, picie, ma\u0142o sp\u00f3jne odliczanie i toast, a p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w picie i jedzenie. W Bariloche nie ma sztucznych ogni, bo wsz\u0119dzie wok\u00f3\u0142 s\u0105 ogromne po\u0142acie las\u00f3w i ta zabawa stwarza\u0142aby zbyt du\u017ce, zupe\u0142nie zb\u0119dne niebezpiecze\u0144stwo. Ludzie te\u017c nie wychodz\u0105 na ulic\u0119 rado\u015bnie i ha\u0142a\u015bliwie witaj\u0105c nowy rok. Wszystko odbywa si\u0119 w domach i hotelach. Dopiero p\u00f3\u017aniej wszyscy, niczym w sobotni wiecz\u00f3r ruszaj\u0105 do klub\u00f3w i dyskotek, gdzie cz\u0119sto skupieni t\u0142ocznie przed drzwiami czekaj\u0105 jeszcze na otwarcie (zwykle o godz. 1:30 \u2013 2:00 w nocy). Podobnie czekali\u015bmy my, by p\u00f3\u017aniej wbiec do klubu wraz z t\u0142umem rozwrzeszczanej gawiedzi wprost na parkiet i szale\u0107 w ta\u0144cu kilka godzin (nie jest to czas mojej najlepszej kondycji, wi\u0119c tych kilka to by\u0142o raczej mniej ni\u017c wi\u0119cej, ale wystarczy\u0142o i mi i Wojtkowi).<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia, zebrawszy si\u0119 w po\u0142udnie z po\u015bcieli zafundowali\u015bmy sobie rowerow\u0105 wycieczk\u0119 w\u015br\u00f3d jezior Bariloche. Mi\u0142y dzie\u0144, pi\u0119kne krajobrazy, ale my\u015bla\u0142am \u017ce zagryz\u0119 Wojtka, kiedy oko\u0142o dwudziestej poinformowa\u0142 mnie, ze mamy przed sob\u0105 jeszcze jeden stromy podjazd. Szcz\u0119\u015bciem dla niego \u017cartowa\u0142.<\/p>\n<p>Bariloche zostawili\u015bmy z pocz\u0105tkiem nast\u0119pnego dnia . Zn\u00f3w pozwolili\u015bmy wielu godzinom min\u0105\u0107 w autobusie i na przej\u015bciach granicznych. Wieczorem w s\u0142odko &#8211; mdl\u0105cym zapachu alg i portowego wybrze\u017ca zarzucili\u015bmy nasze plecaki na plecy w Ancud. Kolejne dni sp\u0119dzamy na Wyspie Chiloe, ale o tym w nast\u0119pnym wpisie.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119ta, \u015bwi\u0119ta i po \u015bwi\u0119tach i po sylwestrze i po pierwszych dniach nowego roku, kt\u00f3ry zmieni\u0142 tylko tyle, \u017ce inaczej zapisuje si\u0119 dat\u0119. Przemie\u015bcili\u015bmy si\u0119 nieco w tym czasie, by\u0142y parki, miasteczka i miasta, ludzie, zabawa i taniec.<\/p>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[52,77],"tags":[43,83,94,95,98,115,116,117],"class_list":["post-841","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-argentyna","category-chile","tag-argentyna","tag-chile","tag-edyta","tag-edyta-moczulska","tag-wojtek-wojcik","tag-bariloche-esquel","tag-los-alerces","tag-wojtek"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/841","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=841"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/841\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=841"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=841"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=841"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}