{"id":709,"date":"2008-12-17T20:03:37","date_gmt":"2008-12-17T19:03:37","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=709"},"modified":"2008-12-17T20:03:37","modified_gmt":"2008-12-17T19:03:37","slug":"laguna-toro-i-noc-w-grzmocie-nawalnicy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/laguna-toro-i-noc-w-grzmocie-nawalnicy\/","title":{"rendered":"Laguna Toro i noc w grzmocie nawa\u0142nicy"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/h\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-710\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/logoediem-dowpisu3.gif\" alt=\"\" width=\"54\" height=\"32\" \/><\/a>Z okazji przed\u0142u\u017conego pobytu w El Chalten zafundowali\u015bmy sobie dwudniowy trek, kt\u00f3ry kolorowo wype\u0142ni\u0142 nam czas oczekiwania na najbli\u017cszy autobus do Perito Moreno. Chcieli\u015bmy jeszcze raz zobaczy\u0107 szczyty Cerro Torre, Fitz Roy i ich towarzyszy. Tym razem z nieco innej perspektywy, tym razem wszystkie obok siebie.<!--more-->Wyruszyli\u015bmy w poniedzia\u0142kowe wczesne popo\u0142udnie. Zapas jedzenia zapewni\u0142by nam syte \u017cycie przez co najmniej cztery dni, plecaki spakowane na dwa dni by\u0142y wzgl\u0119dnie lekkie, przej\u015bcie pi\u0119tnastokilometrowego szlaku (w jedn\u0105 stron\u0119) przewidzianego na 7 godzin to mia\u0142a\u00a0 by\u0107 czysta przyjemno\u015b\u0107. Zn\u00f3w co\u015b przyjemne by\u0107 mia\u0142o, wi\u0119c zapewne nie by\u0142o. Fakt, ale\u00a0 by\u0142o ciekawie.<\/p>\n<p>G\u00f3ry to dzika natura i nieprzewidywalna pogoda. W\u0142a\u015bnie one\u00a0 nieco uprzykrzy\u0142y nam\u00a0 \u017cycie i wywo\u0142a\u0142y sporo strachu, \u015bmiechu i zwyk\u0142ego zm\u0119czenia. W po\u0142owie bardzo przyjemnej w\u0119dr\u00f3wki przekroczyli\u015bmy granic\u0119 las\u00f3w, a przed nami roztoczy\u0142y si\u0119 \u0142\u0105ki.<br \/>\nOgromne po\u0142acie \u0142agodnych zboczy a\u017c soczystych cudown\u0105 wiosenn\u0105 zieleni\u0105.\u00a0Przyjemnie by\u0142o popatrze\u0107, gorzej przez nie przej\u015b\u0107. Widoczne na mapach rzeczki, kt\u00f3re mia\u0142y sw\u00f3j pocz\u0105tek i koniec w miejscach bli\u017cej nieokre\u015blonych rozlewa\u0142y si\u0119\u00a0 w\u015br\u00f3d ogromnych po\u0142aci traw. D\u0142ugo szli\u015bmy poprzez te podmok\u0142e tereny. Nasze buty nie do ko\u0144ca trekingowe, ko\u0144cz\u0105ce si\u0119 poni\u017cej kostek, a wod\u0119 ch\u0119tniej wch\u0142aniaj\u0105ce do swego wn\u0119trza ni\u017c utrzymuj\u0105ce j\u0105 poza (czyt.: o wodoodporno\u015bci nawet nie s\u0142ysza\u0142y) przesta\u0142y spe\u0142nia\u0107 swoj\u0105 rol\u0119 po pierwszych kilkudziesi\u0119ciu metrach. Nasze stopy zapada\u0142y si\u0119 w ka\u0142u\u017ce mokrego szlamu niekiedy g\u0142\u0119boko powy\u017cej kostek. Szli\u015bmy jednak. \u0141\u0105ki ko\u0144czy\u0142y si\u0119 i zn\u00f3w zaczyna\u0142y. Mimo mojej szczerej ch\u0119ci powrotu nie wchodzi\u0142 on w rachub\u0119 by\u0142o za p\u00f3\u017ano, za daleko. W\u0119drowali\u015bmy dalej. Wia\u0142o coraz mocniej, s\u0142o\u0144ce powoli chyli\u0142o si\u0119 ku zachodowi, chwilami znika\u0142o za nadci\u0105gaj\u0105cymi chmurami. Robi\u0142o si\u0119<\/p>\n<p>coraz zimniej.\u00a0<\/p>\n<p>Camping jak zwykle pojawi\u0142 si\u0119 niespodziewanie. Jeszcze w El Chalten ochrona parku ostrzega\u0142a nas, aby uwa\u017cnie wybiera\u0107\u00a0 miejsce, gdzie b\u0119dziemy rozstawia\u0107 namiot. Stary las jest pe\u0142en suchych ga\u0142\u0119zi i suchych drzew, a silne wiatry nad Lagun\u0105 Toro k\u0142ad\u0105 na ziemi\u0119 nawet m\u0142ode drzewa. Silny wiatr &#8211; spodziewa\u0142am si\u0119 mocnych podmuch\u00f3w, ale nawa\u0142nica jaka roztoczy\u0142a si\u0119 nad naszymi g\u0142owami, kiedy jeszcze jedli\u015bmy kolacj\u0119 by\u0142a pierwszym tego rodzaju do\u015bwiadczeniem w moim \u017cyciu. To by\u0142y grzmoty wiatru, kt\u00f3re spada\u0142y na korony drzew ponad nami, a dalej, nieco spowolnione pierwszym upadkiem uderza\u0142y w nasz namiocik.\u00a0 Ba\u0142am si\u0119 i suchych konar\u00f3w\u00a0 i skalnej \u015bciany tu\u017c obok nas. W ko\u0144cu jednak przyszed\u0142 sen i do rana sztorm szala\u0142 daleko poza moj\u0105 ja\u017ani\u0105<\/p>\n<p>.<\/p>\n<p>Poranek przyni\u00f3s\u0142 deszcz\u00a0 i os\u0142abienie wiatru. Przed po\u0142udniem krople deszczu wysch\u0142y, a my odziani w sanda\u0142y, kurtki, czapki i r\u0119kawiczki w \u0142agodniejszym ju\u017c wietrze w\u0119drowali\u015bmy drog\u0105 powrotn\u0105. Podmok\u0142e \u0142\u0105ki nie by\u0142y nam straszne, bo stopy szybko wysycha\u0142y w coraz cieplejszym s\u0142o\u0144cu. Maj\u0105c nieco czasu w zapasie, zdecydowali\u015bmy si\u0119 i\u015b\u0107 \u201ena skr\u00f3ty\u201d w kierunku oddalonego o dodatkowe kilka kilometr\u00f3w punktu widokowego. Zdarza nam si\u0119 ostatnio \u2013 zab\u0142\u0105dzili\u015bmy. Szlak jednak w ko\u0144cu odnale\u017ali\u015bmy, a dzi\u0119ki chwilowej dezorientacji w terenie nasze oczy nakarmi\u0142y si\u0119 pi\u0119<\/p>\n<p>knymi krajobrazami.<\/p>\n<p>Widzieli\u015bmy wszystkie szczyty obok siebie, a cho\u0107 Cerro Torre mgli\u015bcie wy\u0142ania\u0142 si\u0119 spoza otaczaj\u0105cych go ob\u0142ok\u00f3w, widok by\u0142 spektakularny. Nie \u017cal by\u0142o ani nadrobionych kilometr\u00f3w, kt\u00f3re wiod\u0142y nas ku g\u00f3rze, ani sztywnych z zimna policzk\u00f3w utrudniaj\u0105cych m\u00f3wienie, oraz przewiewaj\u0105cego nas lodowatego powietrza na wzg\u00f3rzu ponad granic\u0105 \u015b<\/p>\n<p>niegu.<\/p>\n<p>W nagrod\u0119, odnalaz\u0142szy spokojniejsze miejsce za kawa\u0142kiem ska\u0142y, kt\u00f3ra os\u0142onia\u0142a nas od najsilniejszych powiew\u00f3w zjedli\u015bmy ciep\u0142y obiad i wypili\u015bmy cudownie gor\u0105c\u0105 herbat\u0119. W takich chwilach, w zm\u0119czeniu i satysfakcji osi\u0105gni\u0119tego celu takie, z pozoru ma\u0142e rzeczy stanowi\u0105 niewyobra\u017caln\u0105 przyjemno\u015b\u0107<\/p>\n<p>.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z okazji przed\u0142u\u017conego pobytu w El Chalten zafundowali\u015bmy sobie dwudniowy trek, kt\u00f3ry kolorowo wype\u0142ni\u0142 nam czas oczekiwania na najbli\u017cszy autobus do Perito Moreno. Chcieli\u015bmy jeszcze raz zobaczy\u0107 szczyty Cerro Torre, Fitz Roy i ich towarzyszy. Tym razem z nieco innej perspektywy, tym razem wszystkie obok siebie.<\/p>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[52],"tags":[43,46,87,88,94,95,97,98],"class_list":["post-709","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-argentyna","tag-argentyna","tag-ediem","tag-cerro-torre","tag-fitz-roy","tag-edyta","tag-edyta-moczulska","tag-gory","tag-wojtek-wojcik"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/709","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=709"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/709\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}