{"id":700,"date":"2008-12-21T19:55:13","date_gmt":"2008-12-21T18:55:13","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=700"},"modified":"2008-12-21T19:55:13","modified_gmt":"2008-12-21T18:55:13","slug":"700","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/700\/","title":{"rendered":"\u0141apki"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-701\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/logoediem-dowpisu2.gif\" alt=\"\" width=\"54\" height=\"32\" \/>Do Perito Moreno przyjechali\u015bmy zobaczy\u0107 staro\u017cytne malowid\u0142a w Cueva de las Manos (Jaskinia R\u0105k). Zobaczyli\u015bmy je. Poza tym w\u0119drowali\u015bmy przepi\u0119knym kanionem, zab\u0142\u0105dzili\u015bmy na pustyni ponad nim, odnale\u017ali\u015bmy drog\u0119, ale jakim\u015b cudem ponad siedemdziesi\u0105t kilometr\u00f3w od miejsca w kt\u00f3rym chcieli\u015bmy si\u0119 znale\u017a\u0107, w ko\u0144cu jednak szcz\u0119\u015bliwie wr\u00f3cili\u015bmy na nasz camping u lekko zwariowanego Raula.<!--more-->\u00a0Na Camping Raula trafiliby\u015bmy przypadkiem. Wskaza\u0142y nam to miejsce zapytane o drog\u0119 dziewczyny, kt\u00f3re, jak si\u0119 okaza\u0142o tego dnia stamt\u0105d wyje\u017cd\u017ca\u0142y. Bramk\u0119 otworzyli\u015bmy ko\u0142o po po\u0142udnia, poza nami w tym czasie nie by\u0142o tam nikogo. Raul m\u00f3g\u0142 si\u0119 wi\u0119c zaj\u0105\u0107 nami i tylko nami, co oznacza, \u017ce zasypa\u0142 nas gradem ma\u0142o zrozumia\u0142ych dla nas s\u0142\u00f3w w trybie ci\u0105g\u0142ym i nieustaj\u0105cym, pokaza\u0142 ca\u0142e obej\u015bcie, wychwali\u0142 sw\u00f3j ogr\u00f3dek, swoj\u0105 sa\u0142at\u0119, szczypiorek i kolendr\u0119, a nast\u0119pnie zaprosi\u0142 na mate, na mi\u0119t\u0119, na herbat\u0119 albo kaw\u0119 Pocz\u0105tkowo nie mog\u0142am znie\u015b\u0107 jego sta\u0142ej obecno\u015bci &#8211; fakt, bardzo sympatycznej, powiedzia\u0142abym, \u017ce nieco opieku\u0144czej, ale z\u00a0lekka osaczaj\u0105cej.<\/p>\n<p>Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, \u017ce dzi\u0119ki temu, nieco zdziwacza\u0142emu, nieco szalonemu, ale przede wszystkim przesympatycznemu cz\u0142owiekowi nast\u0119pnego dnia rano (to ju\u017c by\u0142 czwartek) siedz\u0105c w ci\u0119\u017car\u00f3wce zmaltretowanego dzie\u0144 wcze\u015bniej przez naszego gospodarza s\u0105siada mkn\u0119li\u015bmy w stron\u0119 Cueva de los Manos. Nasz kierowca mia\u0142 nieco czasu do rozpocz\u0119cia pracy, troszk\u0119 pomyli\u0142 tras\u0119, ale przede wszystkim mia\u0142 du\u017c\u0105 ch\u0119\u0107 nam pom\u00f3c. Dzi\u0119ki temu jeszcze w porannym s\u0142o\u0144cu jedli\u015bmy \u015bniadanie na dnie wysch\u0142ego jeziora oko\u0142o trzy kilometry od naszego celu (z Perito Moreno po tej trasie mieli\u015bmy do przebycia oko\u0142o 80 km), a grubo przed po\u0142udniem zacz\u0119li\u015bmy schodzi\u0107 ze zbocza kanionu widz\u0105c po przeciwleg\u0142ej stronie tarasy widokowe wzd\u0142u\u017c kamiennych \u015bcian.<\/p>\n<p>W po\u0142udnie z\u00a0naszym osobistym przewodnikiem odziani w kaski poszli\u015bmy ogl\u0105da\u0107 \u201e\u0142apki\u201c (nazw\u0119 t\u0105 wyczytali\u015bmy w jednym z\u00a0zeszyt\u00f3w pami\u0105tkowych Raula, gdzie ka\u017cdy go\u015b\u0107 zostawia sw\u00f3j wpis \u2013 ten nale\u017ca\u0142 do pewnego Polaka, kt\u00f3ry bodaj\u017ce w 2001 r. odwiedzi\u0142 to miejsce przed nami). Po przej\u015bciu kilkudziesi\u0119ciu metr\u00f3w zobaczyli\u015bmy pierwszych kilka, a dalej dziesi\u0105tki odbitych na skalnych \u015bcianach kolorowych, cz\u0119sto niekszta\u0142tnych d\u0142oni. Wygl\u0105da\u0142y troch\u0119 jak efekt dzieci\u0119cej zabawy sprayem. Czerwone, czarne, \u017c\u00f3\u0142te, pomara\u0144czowe, a nawet kilka turkusowych \u2013 cienie d\u0142oni male\u0144kich, wielkich, smuk\u0142ych i grubych k\u0142ad\u0142y si\u0119 na ska\u0142ach przed nami. Opr\u00f3cz nich czarne i czerwone guanako (lamy) raz stoj\u0105ce raz biegn\u0105ce, a obok nich my\u015bliwi ze swoj\u0105 broni\u0105. Mo\u017cna by powiedzie\u0107 \u2013 nic spektakularnego, ale \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, \u017ce malowid\u0142a te tworzyli ludzie w czasie 3000 \u2013 9000 lat przed nami budzi respekt. Taki te\u017c czuli\u015bmy.<\/p>\n<p>Droga powrotna mia\u0142a by\u0107 prosta acz ciekawa. Wzd\u0142u\u017c rzeki, kanionem \u2013 sama przyjemno\u015b\u0107. Bywa jednak, \u017ce kiedy nie do ko\u0144ca rozumie si\u0119 j\u0119zyk obcy, a kto\u015b pr\u00f3buj\u0105c za wszelk\u0105 cen\u0119 co\u015b wyt\u0142umaczy\u0107 m\u00f3wi zbyt wiele, mo\u017cna pomyli\u0107 drogi. Nie musz\u0119 chyba m\u00f3wi\u0107, \u017ce zostali\u015bmy dotkni\u0119ci tym przypadkiem. Jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej dowiedzieli\u015bmy pracownik parku pr\u00f3bowa\u0142 nam powiedzie\u0107 \u2013 \u201e(\u2026) nie wchod\u017acie na g\u00f3r\u0119 (na szczyt kanionu), bo si\u0119 zgubicie(\u2026)\u201d, my zrozumieli\u015bmy, \u017ce na zbocze kanionu wspi\u0105\u0107 si\u0119 trzeba i tym sposobem zgubili\u015bmy si\u0119. Po godzinie przyjemnego spaceru dnem kanionu, ma\u0142o czytelne znaki wraz z gro\u017anie szczekaj\u0105cymi w pobliskiej estancji psami wskaza\u0142y nam drog\u0119 ku g\u00f3rze. Stromo by\u0142o i \u015blisko, ostre trawy wbija\u0142y si\u0119 w d\u0142onie, kamienie usuwa\u0142y spod st\u00f3p, a my twardo pi\u0119li\u015bmy si\u0119 ku g\u00f3rze. Godzin\u0119, mo\u017ce dwie zaj\u0119\u0142o nam wdrapanie si\u0119 na szczyt. Widok \u2013 pieeeekny. Bezkresne przestrzenie, traw i piasku, stru\u015b nandu z gromadk\u0105 ma\u0142ych uciekaj\u0105cy przed nami, ciekawskie guanako tu i tam (na szcz\u0119\u015bcie ani jednego skorpiona \u2013 podobno sporo ich tam) i jaka\u015b odleg\u0142a droga hen na horyzoncie.<\/p>\n<p>Ruszyli\u015bmy ku niej. Min\u0105\u0142 d\u0142u\u017cszy czas mozolnej, ma\u0142o urozmaiconej w\u0119dr\u00f3wki, kiedy w ko\u0144cu stan\u0119li\u015bmy na ubitym \u017cwirze krajowej drogi. \u017badne z nas nie mog\u0142o uwierzy\u0107, \u017ce do miasta oddalonego od Perito Moreno (gdzie zostawili\u015bmy nasze rzeczy) o blisko 120 km, mamy prawie 40 km. \u0141udzi\u0142am si\u0119 do nast\u0119pnego zatrzymanego samochodu, \u017ce pierwszym zapytanym ludziom co\u015b ci\u0119 pomyli\u0142o. By\u0142o ju\u017c p\u00f3\u017ane popo\u0142udnie byli\u015bmy prawie 160 km od naszego celu, a mieli\u015bmy by\u0107 zaledwie 75 (na drog\u0119 powrotn\u0105 zaplanowali\u015bmy \u201estopa\u201d). Nic nie jecha\u0142o w naszym kierunku, moje morale uleg\u0142o znacznemu obni\u017ceniu, a\u017c zobaczyli\u015bmy go &#8211; pickup zmierzaj\u0105cy ku nam &#8211; mniej wi\u0119cej z kierunku, z kt\u00f3rego przyszli\u015bmy. Dw\u00f3ch Szwajcar\u00f3w zabra\u0142o nas ze sob\u0105 prosto do Perito Moreno. Od nich dowiedzieli\u015bmy si\u0119 \u017ce w Parku martwi\u0105 si\u0119 o dw\u00f3jk\u0119 ludzi, kt\u00f3rzy poszli na skr\u00f3ty, a chyba nie do ko\u0144ca zrozumieli jak skr\u00f3t prowadzi. To byli\u015bmy my.<\/p>\n<p>Wieczorem u Raula zrobili\u015bmy placki ziemniaczane i wsp\u00f3lnie we tr\u00f3jk\u0119 zjedli\u015bmy. Nasz gospodarz nie m\u00f3g\u0142 poj\u0105c po co tarkowa\u0107 surowe ziemniaki i jak to nie gotowa\u0107 ich w wodzie. Koniec ko\u0144c\u00f3w bardzo mu smakowa\u0142y, a nast\u0119pnego dnia, mo\u017ce w nagrod\u0119 za placuszki dostali\u015bmy po sowitej porcji grillowanego mi\u0119sa (parilla).<\/p>\n<p>Raul zabawia\u0142 nas za\u015b ca\u0142y dzie\u0144 nieustaj\u0105cymi pr\u00f3bami rozmowy, recytacj\u0105 i odczytami swoich poemat\u00f3w (by\u0142y \u017co\u0142nierz i policjant wyda\u0142 trzy zbiory poemat\u00f3w i wierszy). Szczerze &#8211; w pewnym momencie mia\u0142am do\u015b\u0107. Cho\u0107 kto wie, mo\u017ce wr\u00f3cimy tam na argenty\u0144skie \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do Perito Moreno przyjechali\u015bmy zobaczy\u0107 staro\u017cytne malowid\u0142a w Cueva de las Manos (Jaskinia R\u0105k). Zobaczyli\u015bmy je. Poza tym w\u0119drowali\u015bmy przepi\u0119knym kanionem, zab\u0142\u0105dzili\u015bmy na pustyni ponad nim, odnale\u017ali\u015bmy drog\u0119, ale jakim\u015b cudem ponad siedemdziesi\u0105t kilometr\u00f3w od miejsca w kt\u00f3rym chcieli\u015bmy si\u0119 znale\u017a\u0107, w ko\u0144cu jednak szcz\u0119\u015bliwie wr\u00f3cili\u015bmy na nasz camping u lekko zwariowanego Raula.<\/p>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[52],"tags":[43,46,93,94,95,96],"class_list":["post-700","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-argentyna","tag-argentyna","tag-ediem","tag-cueva-de-los-manos","tag-edyta","tag-edyta-moczulska","tag-kanion"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/700","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=700"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/700\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=700"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=700"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=700"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}