{"id":605,"date":"2008-12-09T04:20:28","date_gmt":"2008-12-09T03:20:28","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=605"},"modified":"2008-12-09T04:20:28","modified_gmt":"2008-12-09T03:20:28","slug":"7-dni-w-torres-del-paine","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/7-dni-w-torres-del-paine\/","title":{"rendered":"7 dni w Torres Del Paine"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-622\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/logoediem-dowpisu.gif\" alt=\"\" width=\"49\" height=\"29\" \/>Nie powiem, \u017ce by\u0142o \u0142atwo. Dla nas \u2013 nie wprawnych piechur\u00f3w g\u00f3rskich &#8211; to by\u0142 nie lada wysi\u0142ek. Mia\u0142am chwile za\u0142amania. Nie raz zrzuca\u0142am m\u00f3j plecak na ziemi\u0119 w duchu kln\u0105c ka\u017cdy dodatkowy metr, kt\u00f3ry dzieli\u0142 nas od kolejnego miejsca postoju na ma\u0142e nie syc\u0105ce \u201eco nieco\u201d, od kolejnego campingu i od ko\u0144ca tej wyprawy. Nawet przez chwil\u0119 jednak nie w\u0105tpi\u0142am, \u017ce warto. To, co ogl\u0105dali\u015bmy przez ostatni tydzie\u0144 by\u0142o pi\u0119kne, urzekaj\u0105ce, wspania\u0142e. Z perspektywy ciep\u0142ego pokoju, z poziomu wygodnego \u0142\u00f3\u017cka, wym\u0119czonych st\u00f3p wygodnie opartych na poduszce czuj\u0119 dzi\u015b tylko satysfakcj\u0119.<!--more--><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Mamy za sob\u0105 d\u0142ugie godziny wspinania si\u0119, schodzenia w d\u00f3\u0142, przemierzania wzg\u00f3rz i dolin, stromych zboczy i \u0142agodnych r\u00f3wninnych przestrzeni, g\u00f3rskich rzek i potok\u00f3w, las\u00f3w, bagien, b\u0142ot i \u015bnieg\u00f3w.  W otoczeniu g\u00f3rskich szczyt\u00f3w, prastarych lodowc\u00f3w, przepi\u0119knych lagun i  bujnych las\u00f3w. Pod niebem, wci\u0105\u017c \u017cywym ta\u0144cem chmur, w huku spadaj\u0105cej ze szczyt\u00f3w wody, \u015bpiewie ptak\u00f3w, otoczeniu wspania\u0142ej, niemal nietkni\u0119tej r\u0119k\u0105 ludzk\u0105 natury przemierzyli\u015bmy dooko\u0142a masyw g\u00f3rski Paine w Parku Narodowym Torres Del Paine \u2013 kolejny na naszej drodze obszar umieszczony przez UNESCO na li\u015bcie World Haritage Site.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Przygotowania do treku rozpocz\u0119li\u015bmy kilka dni wcze\u015bniej w Punto Arenas \u2013 pierwszym chilijskim mie\u015bcie, do kt\u00f3rego trafili\u015bmy. Sporo ni\u017csze ceny ni\u017c w wyko\u0144czaj\u0105cej finansowo Argentynie pozwoli\u0142y nam na zakup but\u00f3w, czapek, butli gazowej i palnika oraz namiotu (made for Carrefour, ale spisa\u0142 si\u0119 na medal, poza tym, \u017ce jest nieco za kr\u00f3tki dla Wojtka i rozpychany noc\u0105 jego stopami oraz g\u0142ow\u0105 posiada dodatkowe, nienaturalne wybrzuszenia widoczne z zewn\u0105trz). Z Punto Arenas rych\u0142o przemie\u015bcili\u015bmy si\u0119 do Puerto Natales \u2013 g\u0142\u00f3wnej bazy wypadowej na szlaki Torres Del Paine. Wbrew pozorom miasteczko okaza\u0142o si\u0119 ta\u0144sze od poprzedniego, a praktycznie ca\u0142y potrzebny sprz\u0119t mo\u017cliwy do wypo\u017cyczenia, ale dowiedzieli\u015bmy si\u0119  o tym nieco po nie w czasie. Wypo\u017cyczyli\u015bmy jednak dodatkowy ciep\u0142y \u015bpiw\u00f3r, zaopatrzyli\u015bmy si\u0119 w jedzenie na trzy dni (je\u015bli brak jest do\u015bwiadczenia w tego rodzaju przygotowaniach, cz\u0119sto pope\u0142nia si\u0119 b\u0142\u0119dy, na szcz\u0119\u015bcie nie pope\u0142nili\u015bmy ich wiele) i wczesnym rankiem ostatniego dnia listopada wsiedli\u015bmy do autobusu, kt\u00f3ry trzy godziny p\u00f3\u017aniej wysadzi\u0142 nas na pocz\u0105tku szlaku. Stan\u0119li\u015bmy u podn\u00f3\u017ca G\u00f3ry Almirante Nieto. Wznosi\u0142a si\u0119 przed nami na ogromna, skalista pokryta \u015bniegiem, w dali majaczy\u0142y szczyty Torres.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Przez wszystkie te dni szli\u015bmy, jedli\u015bmy, spali\u015bmy, ale przede wszystkim ogl\u0105dali\u015bmy krajobrazy wok\u00f3\u0142 nas oraz to, co ziemia nios\u0142a pod naszymi stopami, s\u0142uchali\u015bmy d\u017awi\u0119k\u00f3w przyrody, do\u015bwiadczali\u015bmy natury i samych siebie . Wszystko wci\u0105\u017c si\u0119 zmienia\u0142o. Jednego dnia wspinali\u015bmy si\u0119 na wysokie zbocza, kt\u00f3rych nast\u0119pnego dnia nawet nie byli\u015bmy w stanie dojrze\u0107. Przez siedem dni okr\u0105\u017cyli\u015bmy masyw Paine. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 os\u00f3b robi 3-4 dniowy trek tzw. \u201eW\u201d, kt\u00f3ry szlakiem w kszta\u0142cie litery w pozwala obejrze\u0107 kilka z najciekawszych miejsc. My, podobnie jak znacznie mniejsza grupa ludzi, zdecydowali\u015bmy si\u0119 po zrobieniu \u201eW\u201d na tzw. Circuito, czyli obw\u00f3d. Co prawda ta cz\u0119\u015b\u0107 szlaku jest jeszcze oficjalnie zamkni\u0119ta dla turyst\u00f3w, ale garstka backpackers\u00f3w co dzie\u0144 przemierza t\u0119 tras\u0119, a ochrona parku nie robi z tego powodu nikomu wyrzut\u00f3w. Ma to sw\u00f3j urok w niesamowitej intymno\u015bci, gdy godzinami nie spotyka si\u0119 nikogo, a na campingu rozstawia si\u0119 wieczorem zaledwie kilka namiot\u00f3w, ale ma te\u017c utrudnienia w postaci braku k\u0142adek, most\u00f3w, przej\u015b\u0107, miejsc, gdzie mo\u017cna uzupe\u0142ni\u0107 \u017cywno\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Ju\u017c pierwszego dnia pierwszy raz zobaczyli\u015bmy szczyty Torres. Wdrapali\u015bmy si\u0119 stromym kamienistym podej\u015bciem do punktu widokowego i ukaza\u0142y si\u0119 nam \u2013 trzy nagie kikuty ogromnych ska\u0142. Wci\u0105\u017c trudno mi uwierzy\u0107, \u017ce pi\u0119trzy\u0142y si\u0119 nad nami jeszcze ponad dwa kilometry, a mimo wra\u017cenia blisko\u015bci dzieli\u0142o nas od nich oko\u0142o pi\u0119ciu kilometr\u00f3w. To by\u0142o co\u015b. Po godzinach wspinania si\u0119 po \u0142agodnych (okre\u015blenie \u0142agodno\u015bci podej\u015bcia bior\u0119 ze skali por\u00f3wnawczej z Torres \u2013 um\u0119czy\u0142am si\u0119 na nich niemi\u0142osierne) zboczach dolnych partii g\u00f3ry Almirante Nieto, pod\u0105\u017cania wzd\u0142u\u017c doliny Ascencio, ogl\u0105dania dooko\u0142a innych szczyt\u00f3w i wzniesie\u0144, widok szczyt\u00f3w Torres robi\u0142 niesamowite wra\u017cenie. Za szarob\u0142\u0119kitnym jeziorem, ponad lodowcem Torres, wy\u017cej ni\u017c pozosta\u0142e otaczaj\u0105ce nas szczyty sta\u0142y przed nami monumentalne, wspania\u0142e, pi\u0119kne. Ogl\u0105dali\u015bmy je dwa razy. Porankiem drugiego dnia wstali\u015bmy wcze\u015bnie, aby obejrze\u0107 wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca stoj\u0105c u ich podn\u00f3\u017cy. Nie do ko\u0144ca nam to wysz\u0142o, bo pierwsze promienie dnia zasta\u0142y nas w po\u0142owie podej\u015bcia do punktu widokowego, ale i tak by\u0142o warto. Zjedli\u015bmy \u015bniadanko ogl\u0105daj\u0105c je przed sob\u0105 i ruszyli\u015bmy dalej.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Pod\u0105\u017cali\u015bmy zgodnie z map\u0105, wzd\u0142u\u017c szlaku. Mijali\u015bmy ludzi i ludzie mijali nas. Turyst\u00f3w na linii \u201eW\u201d by\u0142o wielu, mo\u017cna by m\u00f3wi\u0107 o rodzaju niewielkiego t\u0142oku, tudzie\u017c sporego zag\u0119szczenia.<br \/>\nDrugiego dnia, z uwagi na poranny spacer do punktu widokowego na Torres, p\u00f3\u017ano weszli\u015bmy na g\u0142\u00f3wny szlak. To da\u0142o nam pewne wytchnienie od nam podobnych spacerowicz\u00f3w, to te\u017c pozwoli\u0142o na k\u0105piel w g\u00f3rskim potoku, pod niewielkim wodospadem. Ale\u017c mia\u0142am frajd\u0119, spadaj\u0105ca woda bi\u0142a sporo mocniej ni\u017c bicze wodne w sztucznych k\u0105pieliskach, zrywa\u0142a pozostawione na sobie (tak na wszelki wypadek \u2013 strumie\u0144 by\u0142 bardzo blisko \u015bcie\u017cki) resztki ubrania i by\u0142a niesamowicie lodowata. W upalnym po\u0142udniowym s\u0142o\u0144cu to by\u0142o wspania\u0142e doznanie. Ten dzie\u0144 min\u0105\u0142 pod znakiem Laguny Nordenskjold i pomniejszych, krwi\u015bcie czerwonych rododendron\u00f3w, kamieni i g\u00f3r &#8211; tych bli\u017cej i tych dalej, alezawsze obecnych, przez ca\u0142y czas w\u0119dr\u00f3wki.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Kolejny ranek, kolejny szlak. Dotarli\u015bmy w serce \u201eW\u201d. Na niewielkim spi\u0119trzeniu g\u0142az\u00f3w i ska\u0142, na wzg\u00f3rzu, ponad koronami drzew, cisn\u0105c si\u0119 z innymi turystami, w zag\u0119szczeniu bliskim pozna\u0144skim tramwajom przed gwiazdk\u0105 (no mo\u017ce nieco przesadzam, ale sporo nas by\u0142o na bardzo ma\u0142ej powierzchni) zn\u00f3w mogli\u015bmy ogl\u0105da\u0107 cuda natury. Pionowo ci\u0119te, stworzone wieloletni\u0105 erozj\u0105 nagie zbocza szczyt\u00f3w Cuernos i Cerro, nieregularne, czarne, w wielu miejscach przykryte  \u015bniegiem szczyty Cerro i Cumbre, lodowce, ska\u0142y i las poni\u017cej, wsz\u0119dzie dooko\u0142a las, a na granicy lasu i g\u00f3r \u015bnieg, na zboczach \u015bnieg i \u015bnieg na szczytach to wszystko ukaza\u0142o si\u0119 naszym oczom, tym karmili\u015bmy je jaki\u015b czas, a p\u00f3\u017aniej ruszyli\u015bmy dalej.<br \/>\nTego wieczoru zdecydowali\u015bmy si\u0119 na Circuito (obw\u00f3d). Uzupe\u0142nili\u015bmy jedzenie na p\u0142atnym campingu i z my\u015bl\u0105 o kolejnych kilometrach przed nami dalej szli\u015bmy podziwia\u0107 nieznany nam \u015bwiat (p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o si\u0119, ze mogli\u015bmy wzi\u0105\u0107 nieco wi\u0119cej jedzenia, ale i z tym co mieli\u015bmy przy odrobinie narzekania na niewielk\u0105 ilo\u015b\u0107 i ma\u0142e urozmaicenie da\u0142o si\u0119 spokojnie prze\u017cy\u0107). Kolejne pi\u0119kne laguny (w tym ogromna Laguna Grey), kolejne szczyty, lasy, kwiaty, g\u0142azy, skruszone ska\u0142y, potoki, rzeki \u2013 szlak. Na wiecz\u00f3r co\u015b wspania\u0142ego \u2013 Lodowiec Grey. Ogromny, frontowa \u015bciana wznosi\u0142a si\u0119 na kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w ponad wod\u0119 Laguny Grey, a ca\u0142y sp\u0142ywa\u0142 ze szczyt\u00f3w dziesi\u0105tki kilometr\u00f3w dalej\u2013 w ca\u0142ym moim \u017cyciu nie widzia\u0142am czego\u015b takiego. Id\u0105c szlakiem podeszli\u015bmy naprawd\u0119 blisko, dzieli\u0142o nas od niego mo\u017ce 100 \u2013 200m, to jednak dzi\u0119ki decyzji, \u017ce robimy obw\u00f3d. \u015acie\u017cka sama nas tam zaprowadzi\u0142a da\u0142a kilka chwil na zachwyt i nadchodz\u0105cym wieczorem goni\u0142a dalej.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">T a cz\u0119\u015b\u0107 szlaku nie by\u0142a tak \u0142atwa (tak! mimo zm\u0119czenia jakie zafundowa\u0142 nam szlak \u201eW\u201d, by\u0142 on dobrze przystosowany do trekkingu w odr\u00f3\u017cnieniu od Ciricuta). Mijaj\u0105c tabliczk\u0119 z informacj\u0105 o zamkni\u0119tym szlaku i zakazie wej\u015bcia, od razu trafili\u015bmy w g\u0142\u0119bokie koryto zamarzni\u0119tej rzeki. Strome, zag\u0142\u0119bione na kilkana\u015bcie metr\u00f3w koryto i ich \u015bliska od po roztopowego piachu powierzchnia uniemo\u017cliwia\u0142y wej\u015bcie. Pod nogami, pod warstw\u0105 zbitego \u015bniegu p\u0119dzi\u0142a rzeka, kt\u00f3r\u0105 by\u0142o wida\u0107 gdzieniegdzie w dziurach warstwy \u015bniegu, co jaki\u015b czas mniejsze i wi\u0119ksze partie kamieni spada\u0142y z hukiem w d\u00f3\u0142. Tak, tam by\u0142o troch\u0119 niebezpiecznie. Za przyk\u0142adem dw\u00f3jki spotkanych ludzi pr\u00f3bowali\u015bmy tyle\u017c g\u0142upiego, co niebezpiecznego podej\u015bcia za pomoc\u0105 liny. Szcz\u0119\u015bciem wcze\u015bnie zrezygnowali\u015bmy i ze wspinaczki i z dalszego treku. Dzi\u0119ki temu odkryli\u015bmy bardzo przyjemne, w por\u00f3wnaniu z poprzednim, podej\u015bcie mniejszym strumieniem w dole rzeki. \u017bycie wci\u0105\u017c przekazuje nam swoje prawdy &#8211; trzeba mie\u015b oczy szeroko otwarte i sw\u00f3j rozum zawsze na miejscu, mimo cz\u0119sto przekonywuj\u0105cych rad przychodz\u0105cych z zewn\u0105trz.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Takie przygody ju\u017c si\u0119 nie powt\u00f3rzy\u0142y, ale by\u0142o zej\u015bcie w koryto rzeki r\u00f3wnie\u017c kilkunastometrow\u0105 drabin\u0105, p\u00f3\u017aniej przedarcie si\u0119 po mokrych g\u0142azach na drug\u0105 stron\u0119 spienionej spadaj\u0105cej wody, by\u0142y inne rzeczki i strumyczki, b\u0142ota, bagna i \u015bniegi. Z czasem na d\u017awi\u0119k szumi\u0105cej w strumieniu wody dostawa\u0142am nieprzyjemnego skurczu w \u017co\u0142\u0105dku, jednak i to ju\u017c gdzie\u015b umyka si\u0119 z pami\u0119ci. Jedzenie, sen pobudka i kolejny marsz zaciera\u0142 \u015blady wysi\u0142ku dnia poprzedniego (pobili\u015bmy nasz rekord &#8211; prawie 14 godzin na szlaku).<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Pi\u0105tego dnia postanowili\u015bmy to sobie wynagrodzi\u0107 i przej\u015b\u0107 kr\u00f3tki odcinek &#8211; tylko 12 km. Dopiero p\u00f3\u017aniej dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce by\u0142 to najtrudniejszy odcinek ca\u0142ej trasy &#8211; tzw. Paso. Na kolejnym campingu wszyscy z obaw\u0105 wypowiadali si\u0119 o tym przej\u015bciu, w\u00f3wczas jednak my  mieli\u015bmy go ju\u017c za sob\u0105 (Paso jest przej\u015bciem przez \u0142a\u0144cuch g\u00f3rski &#8211; oczywi\u015bcie nie przez najwy\u017cszy jego punkt, ale fakt faktem, \u017ce wspina\u0107 trzeba si\u0119 wysoko). Tak wi\u0119c wspinali\u015bmy si\u0119, godzina za godzin\u0105, krok za krokiem, \u015blamazarnie \u2013 zaledwie dwie osoby bez plecak\u00f3w min\u0119\u0142y nas id\u0105c w t\u0119 sam\u0105 stron\u0119, kilka min\u0119\u0142o nas z naprzeciwka \u2013 przez ca\u0142y dzie\u0144. Jeszcze przed ko\u0144cem wspinaczki wkroczyli\u015bmy w \u015bnieg i brn\u0119li\u015bmy dalej a\u017c do najwy\u017cszego punktu. Nie by\u0142o chwili na wytchnienie wiatr d\u0105\u0142 tak niemi\u0142osiernie, \u017ce spycha\u0142 z obranej drogi (\u015bcie\u017cek ju\u017c tu nie u\u015bwiadczyli\u015bmy), ruszyli\u015bmy dalej, znowu w \u015bnieg. W d\u00f3\u0142 raz wolno, raz niemal biegiem uwa\u017caj\u0105c na pojawiaj\u0105ce si\u0119 gdzieniegdzie dziury pod kt\u00f3rymi p\u0142yn\u0119\u0142a wartko woda. A\u017c w ko\u0144cu nast\u0105pi\u0142 kres warstwy \u015bniegu i\u2026. zacz\u0119\u0142y si\u0119 b\u0142ota. Rzadko szli\u015bmy \u015bcie\u017ck\u0105 pe\u0142n\u0105 ka\u0142u\u017c wody i b\u0142otnistej mazi. Raczej przedzierali\u015bmy si\u0119 krzakami stroni\u0105c od bardziej ucz\u0119szczanych szlak\u00f3w znaczonych rozpaczliwie g\u0142\u0119bokimi dziurami po butach naszych poprzednik\u00f3w. Zn\u00f3w kolejne godziny i nadzieja na rych\u0142y koniec tej cz\u0119\u015bci szlaku. W ko\u0144cu dotarli\u015bmy do kolejnego campingu, przemoczone stopy wysch\u0142y, ciep\u0142y ogie\u0144 we wsp\u00f3lnej kuchni ogrza\u0142, makaron z soczewic\u0105 (pycha!) postawi\u0142 na nogi. Zapragn\u0119\u0142am ko\u0144ca tej wycieczki.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Nast\u0119pnego dnia szli\u015bmy dalej i pobili\u015bmy nasz kolejny rekord \u2013 prawie 30 km. Pi\u0119kne widoki zachwyca\u0142y oczy, a wola i coraz mniejsze pok\u0142ady si\u0142 nios\u0142y nas do campingu, do kolejnego noclegu i w ko\u0144cu do autobusu, kt\u00f3ry nast\u0119pnego dnia p\u00f3\u017anym popo\u0142udniem wysadzi\u0142 nas w  Puerto Natles.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Trudno mi powiedzie\u0107, kt\u00f3rego dnia najbardziej cierpia\u0142o moje cia\u0142o. Pierwszego dnia zasta\u0142e mi\u0119\u015bnie bole\u015bnie pr\u00f3bowa\u0142y si\u0119 rozrusza\u0107, ramiona przyzwyczaja\u0142y si\u0119 do sta\u0142ej obecno\u015bci ci\u0119\u017ckiego plecaka, p\u0142uca nie nad\u0105\u017ca\u0142y za wysi\u0142kiem, a rumieniec zm\u0119czenia od pierwszych metr\u00f3w do p\u00f3\u017anego wieczora nie schodzi\u0142 mi z twarzy. Drugiego dnia, pierwsze zakwasy dawa\u0142y si\u0119 we znaki, pierwsze odciski utwardza\u0142y rozleniwion\u0105 mi\u0119kk\u0105 sk\u00f3r\u0119 w niekt\u00f3rych partiach st\u00f3p, spalona sk\u00f3ra na ramionach nie mog\u0142a znie\u015b\u0107 plecaka. Pocz\u0105tek trzeciego dnia przyni\u00f3s\u0142 apogeum zakwas\u00f3w, kt\u00f3re (na szcz\u0119\u015bcie moje wielkie) min\u0119\u0142y w drugiej cz\u0119\u015bci dnia, jednak stopy zacz\u0119\u0142y ze zdwojon\u0105 si\u0142\u0105 odczuwa\u0107 kamienie pod sob\u0105, plecy cierpia\u0142y od plecaka, organizm \u017c\u0105da\u0142 wi\u0119cej kalorii. Czwartego dnia liczne podej\u015bcia, ma\u0142o przyjazne przej\u015bcia, wszechobecno\u015b\u0107 kamieni i skruszonych ska\u0142, m\u0119czy\u0142y mi\u0119\u015bnie przednich partii ud, nadwyr\u0119\u017ca\u0142y kolana i kostki, adrenalina i pewna dawka strachu spina\u0142y kark, m\u0119czy\u0142y ca\u0142e cia\u0142o, plecak na plecak do\u0142adowany now\u0105 dostaw\u0105 jedzenia wciska\u0142 w ziemi\u0119. Pi\u0105tego dnia, przy przemierzaniu szczytu Paso nogi dosta\u0142y ostro w ko\u015b\u0107 stromym podej\u015bciem, stopy zmok\u0142y w \u015bniegu i b\u0142ocie, d\u0142onie zmarz\u0142y w ch\u0142odzie i silnym wietrze, morale s\u0142ab\u0142o po godzinach przedzierania si\u0119 przez mokrad\u0142a (Wojtu\u015b zgubi\u0142 buta w jednej b\u0142otnistej ka\u0142u\u017cy, potem go wydoby\u0142 ale pe\u0142nego brunatnej mazi \u2013 z boku wygl\u0105da\u0142o to zabawnie, ale naprawd\u0119 mu wsp\u00f3\u0142czu\u0142am), plecak ci\u0105\u017cy\u0142. Sz\u00f3stego dnia morale zni\u017cy\u0142o si\u0119 niebezpiecznie nisko, wielogodzinna niemal trzydziestokilometrowa w\u0119dr\u00f3wka na porcji ry\u017cu z dulce de leche (bardzo popularne w Argentynie i w Chile g\u0119ste bardzo s\u0142odkie mleko o konsystencji mas\u0142a), jednym snickersie, kilku hollsach i makaronie z soczewic\u0105 m\u0119czy\u0142 i psychicznie i fizycznie, stopy spuch\u0142y, kolejna warstwa odcisk\u00f3w uwiera\u0142a niemi\u0142osiernie, mi\u0119\u015bnie piek\u0142y, plecy, kostki i kolana bola\u0142y, plecak niezmiennie ci\u0105\u017cy\u0142 zbyt mocno. Ostatni dzie\u0144 podtrzymywa\u0142 mnie przy dalszej w\u0119dr\u00f3wce tylko przez to, \u017ce by\u0142 ostatni, si\u0142\u0105 nadszarpni\u0119tej woli wlok\u0142am za sob\u0105 swoje mi\u0119\u015bnie, wci\u0105\u017c spuchni\u0119te stopy, plecy i nawet plecak. Dowlok\u0142am jednak i dzi\u015b, dzie\u0144 po powrocie wiem jedno \u2013 chc\u0119 tam jeszcze wr\u00f3ci\u0107, zrobi\u0107 ten sam szlak i jeszcze wi\u0119cej. To cudowne, przepi\u0119kne i czarowne miejsce, warte po\u015bwi\u0119cenia mu nieco wysi\u0142ku. To wspania\u0142e do\u015bwiadczenie samego siebie w kontakcie z przyrod\u0105, wci\u0105\u017c dzik\u0105, wci\u0105\u017c niedost\u0119pn\u0105, wci\u0105\u017c tak nieprzewidywaln\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">My\u015bl\u0119, \u017ce dla kogo\u015b, kto ma wi\u0119cej do\u015bwiadczenia w chodzeniu po g\u00f3rach ten szlak nie sprawi\u0142by tyle fizycznych nieprzyjemno\u015bci, ja jednak nigdy nie by\u0142am mocna w te klocki. Za kilka dni ruszamy na kolejny, tym razem mo\u017ce nieco kr\u00f3tszy trek \u2013 trzy-, czterodniowy. Mo\u017ce po takiej zaprawie b\u0119dzie nam \u0142atwiej. Nieco schudli\u015bmy, nieco podbudowali\u015bmy muskulatur\u0119, nieco wi\u0119cej wiemy o tym jak planowa\u0107 kolejne dni w\u0119dr\u00f3wki. Jeszcze kuruj\u0119 stopy, ale ju\u017c nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107 kolejnych nocy w g\u00f3rach.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Ps. Dla mnie to niesamowite i godne na\u015bladowania. W Parku jest zakaz wyrzucania \u015bmieci (wszystko nosimy ze sob\u0105 i wyrzucamy w dozwolonych miejscach \u2013 kosze na \u015bmieci miewaj\u0105 p\u0142atne campingi) i jest on przestrzegany. Poza naprawd\u0119 nielicznymi wyj\u0105tkami nie widzia\u0142am jakichkolwiek odpadk\u00f3w. \u017badnych wci\u015bni\u0119tych pod kamie\u0144 papierk\u00f3w po batonikach, ukrytego w krzakach bor\u00f3wki papieru toaletowego, foliowych torebek  powiewaj\u0105cych poetycko na ga\u0142\u0119zi pi\u0119knie kwitn\u0105cych krzew\u00f3w, plastikowych butli po CocaColi zepchni\u0119tych nurtem strumieni w spokojn\u0105 wod\u0119 za g\u0142azem. Tego te\u017c nam wszystkim \u017cycz\u0119, p\u00f3ki jeszcze mamy wspania\u0142\u0105 przyrod\u0119 u nas w Polsce.<br \/>\n<img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-606\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/a.jpg\" alt=\"\" width=\"420\" height=\"630\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/a.jpg 467w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/a-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 420px) 100vw, 420px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-607\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/b.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/b.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/b-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/b-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-608\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/c.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/c.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/c-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/c-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-609\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/e.jpg\" alt=\"\" width=\"420\" height=\"630\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/e.jpg 467w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/e-200x300.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 420px) 100vw, 420px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-610\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/f.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/f.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/f-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/f-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-611\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/g.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/g.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/g-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/g-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-612\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/h.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/h.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/h-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/h-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-613\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/i.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/i.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/i-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/i-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-614\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/j.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/j.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/j-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/j-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-615\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/k.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/k.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/k-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/k-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-616\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/l.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/l.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/l-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/l-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-617\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/m.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/m.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/m-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/m-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-618\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/n.jpg\" alt=\"\" width=\"630\" height=\"420\" srcset=\"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/n.jpg 700w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/n-300x200.jpg 300w, https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/wp-content\/uploads\/2008\/12\/n-600x400.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 630px) 100vw, 630px\" \/><\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie powiem, \u017ce by\u0142o \u0142atwo. Dla nas \u2013 nie wprawnych piechur\u00f3w g\u00f3rskich &#8211; to by\u0142 nie lada wysi\u0142ek. Mia\u0142am chwile za\u0142amania. Nie raz zrzuca\u0142am m\u00f3j plecak na ziemi\u0119 w duchu kln\u0105c ka\u017cdy dodatkowy metr, kt\u00f3ry dzieli\u0142 nas od kolejnego miejsca postoju na ma\u0142e nie syc\u0105ce \u201eco nieco\u201d, od kolejnego campingu i od ko\u0144ca tej wyprawy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[77],"tags":[48,49,50,51,64,80,82,83,84,46],"class_list":["post-605","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-chile","tag-foto","tag-fotografie","tag-photo","tag-zdjecia","tag-fotografia","tag-torres-del-paine","tag-zdjecie","tag-chile","tag-phtography","tag-ediem"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/605","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=605"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/605\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=605"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=605"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=605"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}