{"id":1813,"date":"2009-05-08T03:20:27","date_gmt":"2009-05-08T03:20:27","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=1813"},"modified":"2009-05-08T03:20:27","modified_gmt":"2009-05-08T03:20:27","slug":"dluga-droga-do-domu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/dluga-droga-do-domu\/","title":{"rendered":"D\u0142uga droga do domu"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-1814\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/logoediem-dowpisu.gif\" alt=\"\" width=\"54\" height=\"32\" \/>Wr\u00f3cili\u015bmy!!!<br \/>\nSiedz\u0119 w wygodnym fotelu, z g\u0142o\u015bniczk\u00f3w s\u0105czy si\u0119 przyjemna nocna muzyka, przede mn\u0105 wielki monitor, a na klawiaturze polskie znaki. Wystukuj\u0119 z nich ostatnie opowie\u015bci z tamtego kontynentu. Zaniedba\u0142am to nieco. Tysi\u0105ce kilometr\u00f3w przep\u0142yn\u0119li\u015bmy, przejechali\u015bmy i przelecieli\u015bmy w tym czasie. Postaram si\u0119 za szeroko nie rozpisa\u0107 \u2026<!--more-->PUCALPA<br \/>\nOd kiedy wsiedli\u015bmy na lanci\u0119 z Iquitos do Pucalpy rzeczywi\u015bcie zacz\u0119\u0142a si\u0119 nasza droga powrotna, kt\u00f3ra z niewielkimi przystankami zaj\u0119\u0142a nam cztery tygodnie.<br \/>\nW Pucalpie zatrzymali\u015bmy si\u0119 na jeden niezwykle kolorowy dzie\u0144. Dzie\u0144, w kt\u00f3rym odwiedzili\u015bmy wioseczk\u0119 rdzennych mieszka\u0144c\u00f3w, zobaczyli\u015bmy domow\u0105 wytw\u00f3rni\u0119 ayahuaska, poznali\u015bmy trzech szaman\u00f3w \u2013 jednego z\u0142ego i dw\u00f3ch dobrych, oraz przedziwn\u0105 posta\u0107 Jerrego, kt\u00f3ry wierzy\u0142, \u017ce uratowa\u0142 mnie od najwi\u0119kszego b\u0142\u0119du w \u017cyciu oraz w moje zdolno\u015bci ponadnaturalne. Wizyta w wioseczce by\u0142a przyjemna, dzieci odta\u0144czy\u0142y dla nas ta\u0144ce plemienne, zaopatrzyli\u015bmy si\u0119 w nieco pami\u0105tek i cz\u0119\u015bciowo nagimi stopami poprzez czerwone, b\u0142otniste dr\u00f3\u017cki, cz\u0119\u015bciowo \u0142\u00f3dk\u0105 poprzez jezioro wr\u00f3cili\u015bmy do miasta. Reszta to historia na opowie\u015bci i tematy do przemy\u015ble\u0144.<\/p>\n<p>AUTOBUSY<br \/>\nW ci\u0105gu tygodnia sp\u0119dzili\u015bmy pi\u0119\u0107 nocy w autobusach (w tym trzy jedna za drug\u0105). W ci\u0105gu dw\u00f3ch tygodni przesiedzieli\u015bmy \u0142\u0105cznie ponad 120 godzin w autobusach peruwia\u0144skich, chilijskich i argenty\u0144skich. Mnie m\u0119czy\u0142a choroba lokomocyjna, zw\u0142aszcza na serpentynach andyjskich dr\u00f3g, szcz\u0119\u015bciem wi\u0119c nazwa\u0107 mog\u0119 obecno\u015b\u0107 \u0142azienek w busach, nawet je\u015bli czasem ich u\u017cycie wi\u0105za\u0142o si\u0119 z niemal kaskaderskimi popisami utrzymania r\u00f3wnowagi.<br \/>\nZ Pucalpy przejechali\u015bmy do Limy maj\u0105c trzy kontrole baga\u017cu podczas jednej nocnej jazdy, oraz dwie zbi\u00f3rki datk\u00f3w prowadzonych przez uzbrojonych w strzelby stra\u017cnik\u00f3w tej, wcze\u015bniej bardzo niebezpiecznej trasy. Z Limy z przesiadkami i przepraw\u0105 graniczn\u0105 przejechali\u015bmy do Arici. Z Arici nieoczekiwanie dla nas ponownie odwiedzili\u015bmy suche jak pieprz San Pedro de Atakama, gdzie ostatni raz rozbili\u015bmy nasz przyciasny domek, czyli ma\u0142y niebieski namiot (kt\u00f3ry zreszt\u0105 wozili\u015bmy ze sob\u0105 od Ushuai i w kt\u00f3rym wcze\u015bniej przespali\u015bmy wiele nocy). Stamt\u0105d za\u015b, po kontroli narkotykowej przy u\u017cyciu pi\u0119knego z\u0142otego retrievera, drogami zupe\u0142nie ju\u017c \u201ezachodnioeuropejskiej\u201d Argentyny przejechali\u015bmy do Iguazu.<\/p>\n<p>IGUAZU<br \/>\nTam zatrzymali\u015bmy si\u0119 a\u017c na dwa dni. Zwiedzili\u015bmy obie \u201estrony\u201d tego przecudnego miejsca brazylijsk\u0105 i argenty\u0144sk\u0105. R\u00f3\u017cne od siebie te tak zwane strony, pozwalaj\u0105 obejrze\u0107 to prawdziwe cudo natury z r\u00f3\u017cnych perspektyw.<br \/>\nBrazylijska bardziej panoramiczna, nieco bardziej odleg\u0142a nie podchodzi nazbyt blisko gardzieli g\u0142\u00f3wnego wodospadu, ale doskonale pokazuje jego panoram\u0119, pozwala dojrze\u0107 \u015bciany przeciwleg\u0142ego brzegu porysowane d\u0142ugimi strumieniami pomniejszych wodospad\u00f3w, znaczone plamami zieleni bujnej ro\u015blinno\u015bci, przedziwnymi kszta\u0142tami zastyg\u0142ej magmy przez wieki rze\u017abionej cierpliwymi kroplami wody. Cz\u0119\u015b\u0107 argenty\u0144ska to spacery po d\u0142ugich \u015bcie\u017ckach w\u015br\u00f3d tropikalnej d\u017cungli. Ka\u017cda \u015bcie\u017cka za\u015b prowadzi do jakiego\u015b wodospadu, jakiego\u015b ciekawego miejsca, platformy kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w ponad tafl\u0105 wody poni\u017cej, tu\u017c obok za\u0142amanego koryta i pocz\u0105tku wodnej kaskady. To r\u00f3wnie\u017c dwukilometrowy most do gardzieli wodospadu i krople wody wybite tak daleko, \u017ce dosi\u0119gaj\u0105 twarzy zachwyconych gapi\u00f3w. Iguazu, to przepi\u0119kne miejsce, miejsce czarowne, pe\u0142ne t\u0119cz, mgie\u0142, wodospad\u00f3w i strumyk\u00f3w, barwne kolorami ziemi, ska\u0142, ro\u015blin, wody i gry \u015bwiate\u0142. Byli\u015bmy tam tylko dwa dni.<\/p>\n<p>MATE<br \/>\nSpakowali\u015bmy si\u0119 jak zawsze szybko, co znaczy, \u017ce Wojtek zrobi\u0142 to dwa razy szybciej ni\u017c ja i pojechali\u015bmy do miejsca, kt\u00f3re nazywaj\u0105 stolic\u0105 mate. I to by\u0142 mi\u0142o sp\u0119dzony czas. Pozwiedzali\u015bmy, poznali\u015bmy troch\u0119 historii, troch\u0119 technologii i kilkoro przemi\u0142ych ludzi. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 tu jednak rozpisywa\u0107 na ten temat, bo po\u015bwi\u0119c\u0119, b\u0105d\u017a Wojtek po\u015bwi\u0119ci mu jeszcze jeden wpis &#8211; to jednak my\u015bl\u0119 za kilka dni, po weekendowych spotkaniach rodzinnych<\/p>\n<p>BUENOS AIRES<br \/>\nTrzy dni przed odlotem wyl\u0105dowali\u015bmy w tym wielkim mie\u015bcie. Zanim zatargali\u015bmy siebie z naszymi wielkimi plecakami do mieszkania znajomych, kt\u00f3rzy go\u015bcili nas ten czas, odwiedzili\u015bmy jeszcze raz star\u0105 dzielnic\u0119 San Telmo, zjedli\u015bmy pyszn\u0105 Mozarell\u0119 de piedra, o kt\u00f3rej \u015bnili\u015bmy od momentu wyjazdu z Buenos przed p\u00f3\u0142 roku, odwiedzili\u015bmy niezwykle kolorowy i przebogaty rynek staroci, widzieli\u015bmy tango i nawet wybrali\u015bmy si\u0119 na lekcj\u0119, bardziej chyba jednak, \u017ceby popatrze\u0107. Dojazd do domu znajomych zabra\u0142 nam ponad dwie godziny, zwyk\u0142ym mikro przez zapchane ulice to normalne podobno. Na miejscu za\u015b wielkie leniuchowanie, niemal nic nie robienie, bo w\u0142a\u015bciwie czekanie na odlot.<\/p>\n<p>DROGA DO DOMU<br \/>\nTrzy i p\u00f3\u0142 godziny metrem i autobusem miejskim przez samo Buenos na lotnisko. Dwie godziny lotu do Sao Paulo. Dwana\u015bcie godzin do Frankfurtu nad Menem. Godzinka do Berlina i jeszcze trzy godziny busem do Koszalina. Zostawi\u0142am tam Wojtka i po ponad dwunastu godzinach najpierw poci\u0105giem, p\u00f3\u017aniej autobusem dotar\u0142am na rodzinne Podlasie. Teraz ka\u017cde z nas wita dom, rodzin\u0119, przyjaci\u00f3\u0142 i nowe \u2013 stare polskie \u017cycie.<\/p>\n<p>J\u0119zyka nie zapomnia\u0142am ani odrobiny &#8211; jak niekt\u00f3rzy si\u0119 \u015bmiej\u0105, \u017ce prawie, ale wci\u0105\u017c dziwnie s\u0142ysze\u0107 mi wok\u00f3\u0142 siebie polskie g\u0142osy, wci\u0105\u017c dziwnie brzmi \u201edzie\u0144 dobry\u201d, kt\u00f3re tak szybko zast\u0105pi\u0142o \u201ehola\u201d i \u201ebuenos dias\u201d, wci\u0105\u017c nie mog\u0119 przywykn\u0105\u0107, \u017ce papier toaletowy wrzuca si\u0119 do sedesu, a nie do kosza, wci\u0105\u017c nie pij\u0119 kawy i nie chc\u0119 sobie kupi\u0107 startera do kom\u00f3rki. Wr\u00f3ci\u0142am jednak i \u201ewci\u0105\u017c\u201d pewnie jest coraz bli\u017csze swego ko\u0144ca.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3cili\u015bmy!!! Siedz\u0119 w wygodnym fotelu, z g\u0142o\u015bniczk\u00f3w s\u0105czy si\u0119 przyjemna nocna muzyka, przede mn\u0105 wielki monitor, a na klawiaturze polskie znaki. Wystukuj\u0119 z nich ostatnie opowie\u015bci z tamtego kontynentu. Zaniedba\u0142am to nieco. Tysi\u0105ce kilometr\u00f3w przep\u0142yn\u0119li\u015bmy, przejechali\u015bmy i przelecieli\u015bmy w tym czasie. Postaram si\u0119 za szeroko nie rozpisa\u0107 \u2026<\/p>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[42],"tags":[321,322,55,95,98,238,247,255,292,311,319,320],"class_list":["post-1813","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-2009-polska","tag-mate","tag-powrot","tag-buenos-aires","tag-edyta-moczulska","tag-wojtek-wojcik","tag-lima","tag-autobusy","tag-iquitos","tag-lancia","tag-pucalpa","tag-iguazu","tag-wodospady"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1813","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1813"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1813\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1813"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1813"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1813"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}