{"id":1238,"date":"2009-02-18T22:40:11","date_gmt":"2009-02-18T21:40:11","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=1238"},"modified":"2009-02-18T22:40:11","modified_gmt":"2009-02-18T21:40:11","slug":"chlod-potosi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/chlod-potosi\/","title":{"rendered":"Ch\u0142\u00f3d Potosi"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-1242\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/logo-ediem-do-wpisu.jpg\" alt=\"\" width=\"40\" height=\"22\" \/>Potosi przyj\u0119\u0142o nas ch\u0142odem i deszczem. Na ulicach mokro, deszczowo, ch\u0142odno, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142o zimniej ni\u017c by\u0142o. W hostelu sucho, ale temperatura ni\u017csza ni\u017c na ulicach. Miasto, t\u0142umy ludzi i masy samochod\u00f3w przeciskaj\u0105cych si\u0119 mi\u0119dzy lud\u017ami w ha\u0142asie klakson\u00f3w w gwarze g\u0142o\u015bniejszych i bardziej cichych wymian zda\u0144.<!--more-->Potosi &#8211; miasto<br \/>\nPrzez obecno\u015b\u0107 Cerro Rico i jego bogactw, kt\u00f3re w czasach kolonialnych wydobywano tam na ogromn\u0105 skal\u0119 rozwin\u0119\u0142o si\u0119 Potosi. Miasto g\u00f3rnicze i miasto administruj\u0105ce \u00f3wczesne wydobycie, przer\u00f3b i eksport srebra. Potosi zdaje si\u0119 mie\u0107 dwie cz\u0119\u015bci \u2013 g\u00f3rnicz\u0105 i miejsk\u0105. Cho\u0107 min\u0119\u0142o ju\u017c wiele dziesi\u0105tek lat od czasu \u015bwietno\u015bci miasta wci\u0105\u017c robi imponuj\u0105ce wra\u017cenie. Stare pi\u0119kne miasto pe\u0142ne jest zabytkowych, przesadnie wprost zdobnych budynk\u00f3w. Dwadzie\u015bcia sze\u015b\u0107 ko\u015bcio\u0142\u00f3w, monumentalnych, ci\u0119\u017ckich, ogromnych o wn\u0119trzach pi\u0119knych, wyko\u0144czonych niesamowicie precyzyjnymi sztukateriami, malowid\u0142ami, freskami, figurami, ociekaj\u0105cych z\u0142otem. Stare, br\u0105zowo \u2013 szare mniejsze domki o grubych murach, kryte ci\u0119\u017ck\u0105 ceramiczn\u0105 dach\u00f3wk\u0105, biedniejsze, ale o charakterystycznym rysie architektonicznym i domki wsp\u00f3\u0142czesne, stylizowane na stare, lub ca\u0142kiem nowoczesne, a w okolicach kopalni budowane na wz\u00f3r PGR-owskich osiedli mieszkaniowych. W\u0105skie uliczki, jeszcze w\u0119\u017csze chodniki, niekiedy na szeroko\u015b\u0107 kraw\u0119\u017cnika, niekiedy mieszcz\u0105ce dwie osoby obok siebie. Wszystkie wij\u0105ce si\u0119 ku g\u00f3rze i w d\u00f3\u0142, bo ca\u0142e miasto cho\u0107 po\u0142o\u017cone bardzo wysoko bo na ponad 4000 m posiada wy\u017csze i ni\u017csze dzielnice, a ci\u0105g\u0142a ekspansja cz\u0142owieka zamyka jego granice coraz wy\u017cej na zboczach otaczaj\u0105cych je wzg\u00f3rz.<\/p>\n<p>Potosi- kr\u00f3tki rys ciemnej historii<br \/>\nWszystko to dzi\u0119ki srebru, kt\u00f3re la\u0142o si\u0119 tu strumieniami, a nawet rzekami\u00a0 &#8211; kruszcu i krwi. W czasach kolonialnych Cerro Rico poch\u0142on\u0119\u0142o ponad 8 milion\u00f3w istnie\u0144 ludzkich z kontynentu Ameryki Po\u0142udniowej i z Konga. Sprowadzani do pracy niewolnicy przystosowani bardziej lub mniej do pracy na tak znacznych wysoko\u015bciach, gin\u0119li z wycie\u0144czenia, pod zawalaj\u0105cymi si\u0119 zwa\u0142ami ziemi, od mas kurzu jakie co dzie\u0144 filtrowali przez swoje p\u0142uca, od wybuch\u00f3w gazu i pewnie z kilku jeszcze nie znanych nam przyczyn. Zej\u015bcie do kopalni by\u0142o wyrokiem 4 &#8211; 6 miesi\u0119cznym. Raz sprowadzeni pod ziemi\u0119 g\u00f3rnicy zostawali tam d\u0142ugie miesi\u0105ce. \u015api\u0105c w wykutych w skale komorach (na wz\u00f3r grob\u00f3w w krajach Ameryki \u0141aci\u0144skiej), jedz\u0105c, pracuj\u0105c i odpoczywaj\u0105c wci\u0105\u017c pod ziemi\u0105. Do dzi\u015b w starych zachowanych do dzi\u015b korytarzach z tamtych czas\u00f3w, pod \u0142ukowo formowanymi wzmocnieniami mo\u017cna odkry\u0107 pomieszczenia wi\u0119ksze i wy\u017csze, by\u0142y to sale zebra\u0144 i sale do gier i zabaw. Podobno urz\u0105dzano tam nawet mecze pi\u0142ki no\u017cnej (w wymiarze mikro).<\/p>\n<p>Potosi &#8211; kopalnie<br \/>\nB\u0119d\u0105c w Potosi odwiedzili\u015bmy kopanie dwukrotnie.\u00a0 Tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w dzie\u0144 kiedy planowali\u015bmy wyjazd do Sucre by\u0142o \u015bwi\u0119to El Tio (czyt. wpis: El Tio i kopalnia San Jose), zostali\u015bmy wi\u0119c chwil\u0119 d\u0142u\u017cej. Pierwszego dnia id\u0105c za szesnastoletnim g\u00f3rnikiem, kt\u00f3rego kilkuletnia praca w kopalni naznaczy\u0142a ju\u017c chodem przystosowanym do niskich korytarzy zwiedzili\u015bmy jeden z kilkuset dzia\u0142aj\u0105cych w Potosi biedoszyb\u00f3w (jak trafnie nazwa\u0142 je jeden z przyjaci\u00f3\u0142 Wojtka). Wra\u017cenia ciekawe, cho\u0107 przyznam, \u017ce nie pobi\u0142y tych z San Jose. Ziemia powydzierana dynamitem i kilofami rozchodzi\u0142a si\u0119 pl\u0105tanin\u0105 korytarzy we wszystkie strony. Niesamowite by\u0142y te pn\u0105ce si\u0119 ku g\u00f3rze dziesi\u0105tki i setki metr\u00f3w, w kt\u00f3rych, zgodnie ze s\u0142owami naszego przewodnika, g\u00f3rnicy wspinaj\u0105 si\u0119 bez asekuracji, zapieraj\u0105c si\u0119 r\u0119kami i nogami szukaj\u0105c kolejnych \u017cy\u0142 kruszcu. Tego dnia odwiedzili\u015bmy El Tio i wypili\u015bmy jego zdrowie. Pos\u0142uchali\u015bmy naprawd\u0119 ciekawych historii, bo nasz przewodnik opowiada\u0142 ciekawie, a nasze rozumienie hiszpa\u0144skiego posz\u0142o ostatnio mocno do przodu. Widzieli\u015bmy te\u017c jednego pracuj\u0105cego g\u00f3rnika, kt\u00f3rego nasz przewodnik sprowadzi\u0142 na chwil\u0119 do szybu niczym eksponat do muzeum, my za\u015b okupili\u015bmy jego obecno\u015b\u0107 wielkim worem li\u015bci koki, kt\u00f3re ofiarowali\u015bmy mu w darze za mo\u017cliwo\u015b\u0107 robienia mu zdj\u0119\u0107. Po tej wycieczce jako\u015b nie mog\u0142am przesta\u0107 czu\u0107 si\u0119 jak turystka na szpilkach na g\u00f3rskim szlaku, jako\u015b tak ca\u0142kiem nie na miejscu, chciana tylko dla moich pieni\u0119dzy, kt\u00f3rych nie mam zbyt wiele, cho\u0107 moje jasne w\u0142osy m\u00f3wi\u0105 co\u015b wprost przeciwnego.<\/p>\n<p>Nast\u0119pny dzie\u0144 w kopalniach by\u0142 ciekawszy. Zmienili\u015bmy przewodnika i cho\u0107 na pocz\u0105tku nie mogli\u015bmy si\u0119 do niego przekona\u0107 ostatecznie rozstali\u015bmy si\u0119 w sporej sympatii, a ja musze przyzna\u0107, ze jestem pe\u0142na podziwu dla niego\u00a0 i kilkorga jego przyjaci\u00f3\u0142, bo postanowili odmieni\u0107 swoje \u017cycia i cho\u0107 od dziecka pracowali jako g\u00f3rnicy, poko\u0144czyli szko\u0142y przewodnik\u00f3w i dzi\u015b otwieraj\u0105 w starych kolonialnych szybach muzeum. Cho\u0107 jeszcze troch\u0119 pracy przed nimi wszystko wygl\u0105da bardzo profesjonalnie, mo\u017cna by powiedzie\u0107, po europejsku. Ta wycieczka by\u0142a du\u017co ciekawsza, szyby ciemne i pe\u0142ne wody, \u015blisko i niepewnie zar\u00f3wno pod nogami jak i nad g\u0142ow\u0105. Nie wsz\u0119dzie doszli\u015bmy, bo z uwagi na \u015bwi\u0119to nie wszystko dzia\u0142a\u0142o. G\u00f3rnicy jednak wracali z nocnych zmian, albo ob\u0142adowani kwiatami, alkoholem, smako\u0142ykami, kok\u0105 i papierosami, ustrojeni serpentynami i owiani wysokoprocentow\u0105 nut\u0105 szli ku g\u0142\u0119bszym szybom, w miejsce \u015bwi\u0119towania do El Tio. Po wycieczce w szybach kopalnianych do\u0142\u0105czyli\u015bmy do grupki g\u00f3rnik\u00f3w, kupili\u015bmy im dwa piwa i zaprosili nas do wsp\u00f3lnej biesiady. Papieroski, piwo i rozcie\u0144czony alkohol vol. 96% do tego sporo \u015bmiechu\u00a0 i przyjemna atmosfera fiesty. Potem bu\u017aka na adios amigos i po\u017cegnali\u015bmy kopalnie na jaki\u015b czas. Troszk\u0119 ich widzieli\u015bmy w ostatnim czasie.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Potosi przyj\u0119\u0142o nas ch\u0142odem i deszczem. Na ulicach mokro, deszczowo, ch\u0142odno, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce by\u0142o zimniej ni\u017c by\u0142o. W hostelu sucho, ale temperatura ni\u017csza ni\u017c na ulicach. Miasto, t\u0142umy ludzi i masy samochod\u00f3w przeciskaj\u0105cych si\u0119 mi\u0119dzy lud\u017ami w ha\u0142asie klakson\u00f3w w gwarze g\u0142o\u015bniejszych i bardziej cichych wymian zda\u0144.<\/p>","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[159],"tags":[152,171,180,183,184,48,49,50,59,68,94,95,129],"class_list":["post-1238","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-boliwia","tag-boliwia","tag-el-tio","tag-potosi","tag-cerro-rico","tag-kopalnie","tag-foto","tag-fotografie","tag-photo","tag-srebro","tag-photography","tag-edyta","tag-edyta-moczulska","tag-wojciech-wojcik"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1238","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1238"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1238\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1238"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1238"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1238"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}