{"id":1111,"date":"2009-02-10T19:44:07","date_gmt":"2009-02-10T18:44:07","guid":{"rendered":"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/?p=1111"},"modified":"2009-02-10T19:44:07","modified_gmt":"2009-02-10T18:44:07","slug":"pierwsze-spotkanie-z-boliwia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/pierwsze-spotkanie-z-boliwia\/","title":{"rendered":"Pierwsze spotkanie z Boliwi\u0105"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-1112\" src=\"http:\/\/www.latynoameryka.pl\/wp-content\/uploads\/2009\/02\/logoediem-dowpisu1.gif\" alt=\"\" width=\"48\" height=\"28\" \/>Niesamowite jak bardzo Boliwia r\u00f3\u017cni si\u0119 od Argentyny i Chile, kt\u00f3re poznawali\u015bmy ostatnie trzy miesi\u0105ce. Jakby kto\u015b zmiksowa\u0142 tu wsp\u00f3\u0142czesne zdobycze technologii z czasami odleg\u0142ej przesz\u0142o\u015bci. Tu Boliwijka w charakterystycznym stroju narodowym, z d\u0142ugimi czarnymi warkoczami spi\u0119tymi cudacznymi fr\u0119dzlami czatuje w kafejce internetowej, kolorowe grupy ludzi p\u0119dz\u0105 w\u015br\u00f3d g\u00f3r stada lam, a tu\u017c obok najnowszy sprz\u0119t buduje nowe drogi, tu kamienno \u2013 gliniana cha\u0142upka stoi obok kolonialnych, zdobnych, acz zniszczonych willi oraz w\u015br\u00f3d coraz wy\u017cszych, coraz bardziej betonowo \u2013 szklanych hoteli.<!--more-->Pierwsze spotkanie z Boliwi\u0105 mieli\u015bmy ju\u017c przy wyje\u017adzie z Iquique z Chile. Na dworcu autobusowym w t\u0142umie przepychaj\u0105cych si\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105 autobus\u00f3w oraz ludzi wyposa\u017conych w nieprawdopodobne wprost ilo\u015bci paczek, pude\u0142, pakunk\u00f3w i toreb zobaczyli\u015bmy pierwsze aksamitne sp\u00f3dniczki i filcowe meloniki boliwijskich kobiet. Kilka godzin p\u00f3\u017aniej po przekroczeniu granicy otoczy\u0142 nas folklor stroj\u00f3w, ozd\u00f3b, rynk\u00f3w, ryneczk\u00f3w, architektury, a przede wszystkim ludzi.<br \/>\nZanim dotarli\u015bmy do Uyuni, kt\u00f3re dla nas, podobnie jak dla tysi\u0119cy turyst\u00f3w, kt\u00f3rzy odwiedzaj\u0105 to miejsce bardzo t\u0142umnie by\u0142o baz\u0105 wypadow\u0105 na wycieczk\u0119 po Salar de Uyuni i okolicach, zatrzymali\u015bmy si\u0119 na dwa dni w Oruro. To du\u017ce miasto sta\u0142o si\u0119 nasz\u0105 bram\u0105 do Boliwii, pierwszym kontaktem, miejscem, gdzie prze\u0142amywali\u015bmy najwi\u0119ksze obawy i mity o tym kraju, gdzie z rosn\u0105cym zainteresowaniem rozpocz\u0119li\u015bmy jego poznawanie.<\/p>\n<p>Tu niemal wszystko wydaje si\u0119 inne:<\/p>\n<p>&#8211; wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie nosz\u0105cy si\u0119 ludzie mieszaj\u0105 si\u0119 z folklorem barwnych stroj\u00f3w narodowych. Nikt tu si\u0119 temu nie dziwi kobietom ubranym w tradycyjne stroje chola &#8211; w\u00a0kolorowe aksamitne i welurowe aba\u017curowo rozkloszowane sp\u00f3dniczki, kapelusze przystrojone sztucznymi kwiatami\u00a0 i filcowe meloniki jakim\u015b niepoj\u0119tym cudem utrzymuj\u0105ce si\u0119 na czubkach ich g\u0142\u00f3w, czarnym, grubym, d\u0142ugim warkoczom z\u0142\u0105czonym na ko\u0144cach ozdobnymi fr\u0119dzlami, grubym geterkom upchanym w malutkie sanda\u0142ki mieszcz\u0105ce opr\u00f3cz getr\u00f3w i po\u0144czoszek r\u00f3wnie\u017c ma\u0142e st\u00f3pki boliwijskich kobiet i w ko\u0144cu wielobarwnym chustom noszonym na plecach niczym plecaki wi\u0119ksze i mniejsze, wypchane niemowl\u0119tami, malutkimi dzie\u0107mi, owocami, warzywami, pude\u0142kami, tkaninami i wszelkimi innymi dobrami. M\u0119\u017cczy\u017ani w garniturach mijaj\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c z tymi odzianymi w kolorowe, okrywaj\u0105ce uszy\u00a0 czapeczki i tkane kubraczki. Wielobarwno\u015b\u0107, mnogo\u015b\u0107, urozmaicenie i ha\u0142as panuj\u0105 na ulicach, placach i marketach.<\/p>\n<p>&#8211; nie spotkali\u015bmy do tej pory marketu. Male sklepiki, rynki ociekaj\u0105ce wprost wielo\u015bci\u0105 produkt\u00f3w,\u00a0 kramy na ka\u017cdym rogu, przekupki z ziarnami, ziarenkami, owocami i innymi cudami w\u0119druj\u0105 z w\u00f3zeczkami lub po prostu siedz\u0105 i czekaj\u0105 kupuj\u0105cego. Wszystko to w\u015br\u00f3d przeci\u0105g\u0142ych krzyk\u00f3w reklamuj\u0105cym produkt. Tu wszyscy krzycz\u0105, \u017ce co\u015b sprzedaj\u0105, ten g\u0142osy wci\u0105\u017c brzmi\u0105 mi w uszach. Nawet na dworcu\u00a0 autobusowym co raz wyrywa si\u0119 g\u0142os sprzedawczyni: Uyuni, Uyuuuni\u2026. Sucre, Suuuucre\u2026. itd. itp.<\/p>\n<p>&#8211; jedzenie pyyyycha. Kurczak tu dominuje, ale mo\u017cna poradzi\u0107 sobie bez niego. W\u015br\u00f3d stoisk z towarami wiele jest kram\u00f3w i kramik\u00f3w z jedzeniem bardzo tanim i naprawd\u0119 dobrym. Wci\u0105\u017c podziwiam jak te kobiety (nie spotka\u0142am do tej pory m\u0119\u017cczyzny) s\u0105 w stanie w tak polowych warunkach przygotowa\u0107 takie cuda kulinarne. Zupy, gulasze, mi\u0119sa kurczak\u00f3w i lam, ziemniaczki (Wojtek jest w ziemniaczanym raju, bo ziemniaki jada si\u0119 tu nawet do ry\u017cu), placuszki i pyszne pieczywa. Jadamy cz\u0119sto w\u015br\u00f3d miejscowych, przy pokrytych ceratami stoliczkach ustawionych zaraz za plecami Pa\u0144 Kucharek, na rynkach i w miejscowych jad\u0142odajniach, najlepiej rodzinnych. Dawno tak dobrze nie jadali\u015bmy (w tym wszystkim zdarzy\u0142a si\u0119 jedna sytuacja ma\u0142o przyjemna &#8211; w jednej z rodzinnych restauracyjek ju\u017c na wej\u015bciu zostali\u015bmy powiadomieni \u017ce miejsca dla nas nie ma, cho\u0107 miejsca by\u0142o do\u015b\u0107, czy\u017cby rasizm? W ko\u0144cu jeste\u015bmy gringo).<\/p>\n<p>&#8211; ludzie wydaj\u0105 si\u0119 tu na pierwszy rzut oka bardzo nieprzyst\u0119pni. Ich dumne rysy, sk\u00f3ra spalona s\u0142o\u0144cem, twarde spojrzenie i usta pozbawione u\u015bmiechu nie zach\u0119caj\u0105 do szukania kontaktu. To jednak zazwyczaj poz\u00f3r, zaraz pod t\u0105 mask\u0105 kryje si\u0119 szeroki szczery u\u015bmiech, dobre s\u0142owo i du\u017co sympatii. Trzeba jednak przebi\u0107 t\u0119 cienk\u0105 warstw\u0119 spadku po\u00a0 ci\u0119\u017ckim \u017cyciu.<\/p>\n<p>&#8211; architektura, zw\u0142aszcza poza miastem. Mury grodz\u0105ce pola u\u0142o\u017cone z jednej warstwy kamieni i tylko z kamieni, bez odrobiny jakiegokolwiek spoiwa, a\u017curowe wznosz\u0105 si\u0119 na wysoko\u015b\u0107 0,5-1m na r\u00f3wninach i zboczach wzg\u00f3rz. W\u015br\u00f3d nich uprawy i obej\u015bcia. Br\u0105zowo szare gliniane wsp\u00f3\u0142czesne domki i stare inkaskie zabudowania cz\u0119sto pozbawione jedynie dach\u00f3w, ze \u015bcianami jak mury, kamie\u0144 na kamieniu.<\/p>\n<p>To tylko kilka pierwszych obraz\u00f3w, czas wci\u0105\u017c maluje nam nowe. Ka\u017cdego dnia widzimy wi\u0119cej, smakujemy, s\u0142uchamy, ogl\u0105damy. Wci\u0105\u017c jest pewna obawa, wci\u0105\u017c kto\u015b ostrzega nas przed kradzie\u017cami, raz czy dwa dopinali\u015bmy odpi\u0119te kieszenie czy plecaki, na razie jednak nic z\u0142ego si\u0119 nie zdarzy\u0142o. I chcia\u0142abym by tak pozosta\u0142o, bo pi\u0119knie tu, cho\u0107 \u017cy\u0107 raczej \u0142atwo tu nie jest.<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niesamowite jak bardzo Boliwia r\u00f3\u017cni si\u0119 od Argentyny i Chile, kt\u00f3re poznawali\u015bmy ostatnie trzy miesi\u0105ce. Jakby kto\u015b zmiksowa\u0142 tu wsp\u00f3\u0142czesne zdobycze technologii z czasami odleg\u0142ej przesz\u0142o\u015bci. Tu Boliwijka w charakterystycznym stroju narodowym, z d\u0142ugimi czarnymi warkoczami spi\u0119tymi cudacznymi fr\u0119dzlami czatuje w kafejce internetowej, kolorowe grupy ludzi p\u0119dz\u0105 w\u015br\u00f3d g\u00f3r stada lam, a tu\u017c obok najnowszy [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_monsterinsights_skip_tracking":false,"_monsterinsights_sitenote_active":false,"_monsterinsights_sitenote_note":"","_monsterinsights_sitenote_category":0,"footnotes":""},"categories":[159],"tags":[46,48,50,64,68,95,98,129,152,154,156,168,169,170],"class_list":["post-1111","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-boliwia","tag-ediem","tag-foto","tag-photo","tag-fotografia","tag-photography","tag-edyta-moczulska","tag-wojtek-wojcik","tag-wojciech-wojcik","tag-boliwia","tag-oruro","tag-www-wojtekwojcik-com","tag-chola","tag-uyuni","tag-www"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1111","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1111"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1111\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1111"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1111"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.wojtekwojcik.com\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1111"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}