Długa droga do domu
Wróciliśmy!!!
Siedzę w wygodnym fotelu, z głośniczków sączy się przyjemna nocna muzyka, przede mną wielki monitor, a na klawiaturze polskie znaki. Wystukuję z nich ostatnie opowieści z tamtego kontynentu. Zaniedbałam to nieco. Tysiące kilometrów przepłynęliśmy, przejechaliśmy i przelecieliśmy w tym czasie. Postaram się za szeroko nie rozpisać … (więcej…)



































































