ALMS

2017 Birma no . Komentarzy

Alms czyli tradycja zbierania jedzenia przez mnichów jest wpleciona w życie Birmy. Każdego poranka armia mnichów rusza na miasto ze swoimi miskami, aby zbierać ofiary.  W trakcie mojej podróży kilka dni spędziłem w ośrodku buddyjskim Tha Barwa Medition Center, w którym uczestniczyłem w porannym marszu mnichów. Moją odpowiedzialnością było trzymanie miski na kasę. W tym przypadku miejsce było ustalone: jedna z dzielnic Yangunu. Marsz trwał ok 1 godziny. Szliśmy gęsiego, na czele najstarszy mnich i ja. Na końcu ogromny wózek z wiadrami i pojemnikami na jedzenie. Ilość jedzenia i pieniędzy jaką zebraliśmy w ciągu tej godziny zwaliła mnie z nóg. Z każdego domu wychodzili ludzie składając ofiary najczęściej ryż, sosik curry, przekąski i pieniądze. Kwota jaką zebrałem to ok 300 tysięcy kyatów czyli ok 250 dolarów (dla porównania: posiłek w restauracji to ok 2000 kyat, miesięczny zarobek to ok 100 $) Szczodrość  ludzi i szacunek do tradycji jest ogromny. “To do the goodies” czyli czyń dobro birmańczycy  moją wypalone w swojej świadomości.

Czytaj dalej

Dobre wieści z talenthouse !! Moje zdjęcie: “Rybak na jeziorze Inle” wygrało w konkursie : Humans Of The World for Johnnie Walker. Zdjęcie będzie eksponowane na limitowanej edycji Jasia Wędrowniczka.

www.talenthouse.com/i/photograph-for-johnnie-wa…/submissions

Good news from talenthouse !! My picture “Fisherman on Inle Lake” won in photography worldwide contest: Humans Of The World for Johnnie Walker. Picture will be exposed on labels of Johnnie Walker