Do wyjazdu już tylko 3 miesiące. Apetyt rośnie z każdym dniem. Już nie mogę się doczekać tych ludzi których spotkam na swojej drodze, jedzenia które zadziwia smakiem, widoków które zachwycą.

Jak cudownie będzie znów założyć japonki i schodzić dziesiątki kilometrów szukając pięknych obrazów..