Sulaukuchi – jedwab, jedwab, jedwab
Krótka foto- historia o fabrykach jedwabiu w Sualkuchi..


Ten portret lubię szczególnie, to światło ten wyraz… Pan przygotowywał szpule na maszyny..








Ten wpis został dodany
dnia poniedziałek, Marzec 15th, 2010 o godzinie 12:02 w kategorii 2010 Indie cz.2.
Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał.
Możesz zostawić odpowiedź, lub użyć trackback z własnej strony.
Marzec 15th, 2010 o godzinie 22:52
musze wam podziekowac, ogladanie waszych zdjec to prawdziwa przyjemnosc, odpoczynek przed kolejnym dniem w pracy. Dzieki Waszym zdjeciom widze Indie w innym swietle, duzo lepszym niz z wlasnych doswiadczen. Ciesze sie ze po dlugiej podrozy po Ameryce Pd, znalezliscie czas na kolejna wyprawe. Przyznam sie ze na biezaco sledzilam podroz po Ameryce Lacinskiej i przykro bylo po 6 miesiacach powrocic do polskiej rzeczywistosci, ale na szczescie juz wrociliscie…. na kolejny szlak przygod. Powodzenia i wytrwalosci w podrozy.
Kwiecień 7th, 2010 o godzinie 09:32
Chwila oderwania od pracy a już ją ująłeś na foto. Wprowadziłeś zamieszanie swoją obecnością i skupiłeś na sobie spojrzenie.
Ciekawi mnie foto z jajkami.
By szybciej się wykluło???