2 thoughts on “Sulaukuchi – jedwab, jedwab, jedwab

  1. musze wam podziekowac, ogladanie waszych zdjec to prawdziwa przyjemnosc, odpoczynek przed kolejnym dniem w pracy. Dzieki Waszym zdjeciom widze Indie w innym swietle, duzo lepszym niz z wlasnych doswiadczen. Ciesze sie ze po dlugiej podrozy po Ameryce Pd, znalezliscie czas na kolejna wyprawe. Przyznam sie ze na biezaco sledzilam podroz po Ameryce Lacinskiej i przykro bylo po 6 miesiacach powrocic do polskiej rzeczywistosci, ale na szczescie juz wrociliscie…. na kolejny szlak przygod. Powodzenia i wytrwalosci w podrozy.

  2. Chwila oderwania od pracy a już ją ująłeś na foto. Wprowadziłeś zamieszanie swoją obecnością i skupiłeś na sobie spojrzenie.

    Ciekawi mnie foto z jajkami.

    By szybciej się wykluło??? 🙂