Przez ostatnie 5 dni bujalismy sie w drewnianej lodce, w przerwach w hamaku, w jungli pelnej  malp, delfinow, leniwcow i innych niesamowitych zwierzat.  Postawilem na aktywny wypoczynek i przez 3 dni wioslowalem, jedynym minusem bylo to ze malo zdjec, w sumie focilem tylko w pierwszy i drugi dzien. W jungli bylo super, chce wiecej, mysle nawet o powrocie i o miesiacu w selwie.. Duzo spokoju i zieleni w tych lasach, no i oczywiscie pieknie..

2 thoughts on “Wyprawa do peruwianskiej selwy, czyli kilka dni w jungli