Argentyna – Salta

Po kilku dniach na lodzi i w autobusach znowu jestesmy w Argentynie. Mysle ze przejechalismy z malymi przerwami  6-8 tysiecy kilometrow.  Znowu czuc europejski klimat, na ulicach dobre samochody, gubimy sie w tlumie bialych, na kolacje kuchnia wloska, w kawiarniach prawdziwa kawa i oczywiscie yerba mate..

Tagi:

2 Odpowiedzi odnośnie “Argentyna – Salta”

  1. Dominika Mówi:

    Czereśnie czy wiśnie? Bo jak wiśnie to ja poproszę. Mniam mniam :) ) A ta Pani z praniem wygląda jak żywa. Nieźle, nieźle :) Pozdrowienia dla Was :) )

  2. zuz Mówi:

    na panią z praniem też w pierwszej chwili się nabrałam ;)

Zostaw odpowiedź