0 thoughts on “Salar de Uyini, dzien 3 i 4

  1. Wyglądacie na prawdziwie spalonych słońcem, jednak o wiele radośniej niż u Michałkowa!:-)Oby tak dalej…Czekam opowieści dziwnej treści.

  2. Zapomniałam dodać, że drzewo bablaste wygląda zupełnie jak śpiący Hulk!Nierealnie….

  3. Super fotki, jestem pod wrażeniem ,jak również cała wyprawa to niesamowita przygoda, wszystkiego dobrego trzymajcie się ciepło.pozdrowienia z Poznania p.s w Poznaniu zimno , opady z nieba , spadki na giełdzie.

  4. że wyjazd był fantastyczny, mamy przyjechać dzisiaj w Santiago, greetings from Chile.

    Ale y Carlos.